W Broniszach powstał punkt poboru próbek, są przeszkoleni pracownicy, w każdym momencie można skontrolować wjeżdżający na rynek produkt - powiedziała wiceprezes. Dodała, że bezpieczeństwo i jakość produktów są szczególnie ważne w warunkach dużej konkurencji.

Jeszcze kilka lat temu rynek hurtowy był pośrednikiem w eksporcie owoców i warzyw na rynki wschodnie, głównie do Rosji. Po zamknięciu tego rynku, aby móc konkurować na rynkach europejskich, trzeba było postawić na jakość. Powstał program partnerski dla producentów, w ramach którego przeprowadza się m.in. szkolenie, jak produkować przy użyciu jak najmniejszej ilości środków ochrony roślin oraz w zakresie produkcji ekologicznej - powiedziała Kozłowska.

Najlepszym produktom przyznajemy od ubiegłego roku znak "Z Bronisz". Takich produktów na razie jest kilka. Zostały one przebadane w laboratorium. Są to produkty, które nie zawierają żadnych azotanów ani pestycydów. Taki znak otrzymały m.in. pieczarki, marchew i pomidory, a także zioła, ziemniaki i cebula, kolejne produkty w najbliższym czasie otrzymają znak "Z Bronisz". Ten znak to gwarancja jakości - zapewniła Kozłowska.

Wiceprezes podkreśliła, że Bronisze stale są największym tego rodzaju rynkiem w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Obecnie na podwarszawskim rynku hurtowym jest 9 hal, w których sprzedaje się owoce i warzywa, kwiaty, kiszonki, artykuły spożywcze, są też ryby i jaja. Wyniki finansowe spółki są bardzo dobre, mamy plany modernizacji i rozbudowy rynku o kolejny obiekt - poinformowała. Dodała, że spółka jedynie zarządza powierzchnią, natomiast handlem zajmują się podmioty wynajmujące powierzchnię; jest ich 350.

Poza sprzedażą w halach, w sezonie najczęściej można kupić produkty prosto z samochodu. Na placach jest 1300 miejsc i bywa, że ich brakuje. Szacuje się, że z samochodów sprzedaje średnio 2,5 tys. osób na dobę, a w sezonie, przy sporej rotacji, dwa razy więcej. Sprzedający to najczęściej małe gospodarstwa rodzinne. Natomiast na rynku głównie kupują sklepy, hurtownie, eksporterzy, firmy przetwórcze i restauracje.

Kozłowska zauważyła, że zmienia się model zakupów - do niedawna na rynek przyjeżdżali po towar osobiście właściciele małych sklepików, teraz coraz częściej pojawiają się firmy specjalizujące się w zaopatrzeniu, które dowożą sklepom zamówione produkty. Dodała, że są także firmy, które przygotowują półprodukty - owoce i warzywa dla gastronomii i klientów indywidualnych np. obrane ziemniaki, cebulę czy poszatkowaną kapustę.

Rynek w Broniszach rozpoczął działalność w 1998 r., a jego większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa, 23 proc. akcji posiadają producenci i dystrybutorzy. Obecnie działalność Rynku Hurtowego Bronisze jako większościowy udziałowiec nadzoruje Ministerstwo Rolnictwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!