- Obecny stan doprowadza nas do desperacji. Stoimy o krok od zorganizowania akcji protestacyjnej – powiedział nam należący do związku Józef Śpiewak z Wilkowa w woj. lubelskim. Gmina Wilków to centrum uprawy chmielu. Stąd pochodzi blisko 30 procent polskiego chmielu.

- Przemysł browarniczy zaopatrzył się w bardzo tani chmiel z zagranicy, a o nas zapomniał. Mamy towar, którego nie sposób sprzedać. Sytuacją powinno się zająć ministerstwo rolnictwa, wprowadzając jakieś rozwiązania systemowe, które pozwoliłyby rozwiązać powtarzający się problem. Jutro odbędzie się zebranie związkowe, na którym zapadnie decyzja co do formy i czasu akcji protestacyjnej.

Zaistniała sytuacja dotyczy sporej grupy rolników. Polska jest 5. pod względem powierzchni producentem chmielu na świecie. Zajmuje on w naszym kraju obszar ponad 2200 ha. W rejonie lubelskim uprawiany jest na powierzchni 1821 ha. W rejonie tym działa ponad 700 plantatorów, firmy skupujące i przetwarzające szyszki chmielowe na ekstrakt.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!