- Tak więc borykamy się z  problemami natury ekonomicznej, ale też legislacyjnej. Światełkiem w tunelu jest planowane przez MRiRW, a zaaprobowane prze Komisję Europejską wprowadzenie w latach 2012 -2013 wsparcia do jakości produkowanego surowca tytoniowego. Taki mechanizm stosują Włosi i Hiszpanie, Węgrzy również otrzymują podobne dopłaty, a Francja wprowadzi tą płatność od przyszłego roku. Dlatego czeka nas teraz wytężona praca mająca na celu opracowanie zasad regulujących funkcjonowanie krajowego rynku tytoniu w latach 2012 – 2013. Niedługo otrzymamy odpowiedni projekt ustawy regulujący kwestię tzw. dopłat do jakości produkowanego tytoniu, w ramach konsultacji społecznych. Polska jest wciąż drugim co do wielkości produkcji w UE krajem (39,5 tys ton zakontraktowane  w 2011 r.), a moim zdaniem również czołowym producentem tytoniu wysokojakościowego – informuje Przemysław Noworyta.

Przemysław Noworyta uważa, że Komisja Europejska w sposób rażąco dyskryminujący pozbawiła europejskich producentów tytoniu wsparcia finansowego. - Żaden inny sektor rolny nie został w ten sposób potraktowany. Przypomnę, że uprawą tytoniu zajmuje się w Polsce 14 tys. gospodarstw rolnych, a w całej UE blisko 90 tys. plantatorów tytoniu. Zatrudnienie sezonowe w ramach uprawy tytoniu w samej Polsce to 60 tys. miejsc pracy – dodaje Dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu z Krakowa. Jak mówi, braku dopłat nie zrekompensowały ostatnie podwyżki cen za wyprodukowany tytoń, płaconych przez przemysł.

Należy również podkreślić, że zeszłoroczne zbiory tytoniu były na niezadowalającym poziomie ze względu na problemy pogodowe. Mianowicie  - z zakontraktowanych blisko 50 tys. ton tytoniu udał się zebrać jedynie 31,3 tys ton. Podobał się artykuł? Podziel się!