Takie możliwości daje introdukcja drapieżnego roztocza w sadach oraz plantacjach roślin jagodowych (maliny, porzeczki). Dobroczynek gruszowiec (Typhlodromus Pyri) jest drapieżnym roztoczem z rodziny dobroczynkowatych. Żywi się przędziorkami i szpecielami. Sprawnie porusza się po liściach i koronach drzew oraz krzewów co w szybkim tempie pozwala mu na zasiedlenie całej plantacji. Jest gatunkiem który w polskich warunkach klimatycznych przeżywa zimę. Formą zimującą są samice. W okresie kiedy brakuje szkodników, którymi odżywia się normalnie, zaspokaja się pyłkiem kwiatowym, strzępkami grzybni, innymi roztoczami, sokiem komórkowym.

Drapieżnego roztocza do sadów i plantacji roślin jagodowych wprowadza się za pomocą opasek filcowych na których jest kilkadziesiąt samic dobroczynka. Najlepiej jest to zrobić w okresie zimowym albo wczesną wiosną. Opaski zakłada się na wysokości około 1metra korony tak aby mógł równomiernie zasiedlić całą koronę drzewa.

Z ekonomicznego punktu widzenia największą efektywność uzyskuje się kiedy wprowadzamy dobroczynka w momencie zakładania plantacji. Wówczas populacja szkodnika nie ma możliwości rozbudowania się tak aby konieczne było stosowanie środków chemicznych (akarycydów). Koszt introdukcji drapieżnego roztocza jest uzależniony od gęstości nasadzenia oraz wieku plantacji. W zależności od gęstości nasadzenia na 1 hektar zakłada się 1000-1500 opasek, co stanowi koszt od 1100 do 1600zł. Na drzewa do dwu- trzy letnie opaski zakłada się co drugie drzewo. Ponieważ Dobroczynek przeżywa zimę w naszych warunkach klimatycznych jednorazowe wprowadzenie eliminuje zabiegi chemiczne przeciwko przędziorkom i szpecielom do końca użytkowania plantacji. Kiedy populacja dobroczynka się rozbuduje dwa, trzy lata po wprowadzeniu to w czasie letniego cięcia możemy przenosić pędy do inne kwatery. Warto jednak robić to z własnej plantacji, wówczas mamy pewność iż nie przeniesiemy innych chorób czy szkodników na plantację.

Warunkiem utrzymania drapieżnego roztocza na plantacji jest racjonalne stosowanie ochrony roślin, szczególnie wyeliminowanie z programu ochrony środków chemicznych z grupy pyretroidów oraz fosforoorganicznych (chloropiryfos) które nie są bezpieczne również dla innych owadów pożytecznych np. pszczół czy biedronek.

Warto dodać iż skuteczna ochrona przeciwko tym szkodnikom jest trudna, często kosztowna ponieważ szybko pojawiają się formy odporne na akarycydy.

Podobał się artykuł? Podziel się!