Od roku trwa unijna kampania "Soki i musy - witaminy w smart formie", która ma zachęcić do częstszego picia soków i musów. Prowadzona jest ona w pięciu krajach, w których spożycie soków jest niższe od średniej unijnej, tj. 13 litrów na osobę rocznie i dużo poniżej zaleceń WHO (1 szklanka dziennie). Organizatorem kampanii jest Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS).

Roczne spożycie soków w Polsce w 2014 r. wyniosło ok. 12 litrów na osobę, w Czechach - 5,2, w Słowacji - ok. 4, na Litwie - 4,8, a najmniej w Rumunii - tylko 1 litr. Dla porównania w Niemczech konsumpcja soków w 2014 r. wynosiła 30 litrów na mieszkańca.

Kampania promuje także spożycie musów owocowo-warzywnych. Musy jako nowa kategoria "wartościowych i wygodnych przekąsek owocowych oraz warzywnych" weszły na polski rynek dopiero w 2013 r. i wiedza na ich temat jest jeszcze niewielka.

Na zlecenie KUPS przeprowadzono dwa badania konsumenckie - w marcu 2015 r. i po roku kampanii w lutym 2016 r. W badaniu wzięło udział w każdym z krajów 300 kobiet w wieku 25-25 lat, mających małe dzieci. Z badań wynika, że we wszystkich krajach soki owocowe są popularne, bo prawie każda kobieta deklarowała, że w jej gospodarstwie pije się soki. Trochę mniej spożywa się soków warzywnych. Polska jest pod tym względem liderem.

Wyniki badań pokazały dużą rozbieżność między faktycznym spożyciem soków a deklaracjami konsumentów we wszystkich pięciu krajach. Największe spożycie soków deklarują Polacy. Ponad 66 proc. badanych kobiet twierdzi, że w ich gospodarstwie domowym spożywa się od 3-8 litrów soku tygodniowo, podczas gdy faktycznie wypijana jest zaledwie 1 szklanka tego napoju tygodniowo. Podobne dysproporcje pokazały badania na Litwie, w Rumunii, Czechach i Słowacji.

Najczęściej soki są spożywane pomiędzy posiłkami. Respondenci cenią soki nie tylko ze względu na ich smak, ale i właściwości odżywcze.

Wyniki badań były tematem spotkania grupy ekspertów - lekarzy zajmujących się wpływem żywienia na zdrowie człowieka; odbyło się ono kilka dni temu w Warszawie.

Odnosząc się do tych wyników dr Damian Serban z Uniwersytetu Medycyny i Farmacji Karola Davila w Bukareszcie przyznał, że soki i musy nie są popularne w Rumunii, a wynika to z tradycji - w poprzednich latach soki były mało dostępne.