Euryops (Euryops chrysanthemoides, syn. Gemolepsis) w naturze jest krzewem dorastającym do 1 m wysokości. W uprawie, często sterowanej, osiąga znacznie mniejsze rozmiary. W naszym klimacie nie zimuje w gruncie i raczej traktowany jest, jako roślina sezonowa podobnie jak inne rośliny tarasowe. W amatorskich warunkach jest możliwość przechowania rośliny w chłodnym pomieszczeniu (do 10°C).

Ozdobą euryopsa są ciemnozielone, nieregularnie powcinane liście oraz żółte koszyczki kwiatów o średnicy ok. 5 cm, osadzone na długich szypułkach. Cała roślina wydziela przyjemny, orzeźwiający aromat. Kwiaty pojawiają się przy krótkim dniu, a więc podobnie jak chryzantema czy ajania, jest to roślina kwitnąca późną jesienią i zimą.

Polecana jest do uprawy pojemnikowej. Na rynku zachodnim najczęściej spotykane są odmiany: 'Purfled', która osiąga niewielkie rozmiary i dodatkowo posiada żółto obrzeżone iście. Do ogrodu i do formowania w pienne drzewko poleca się odm. 'Sunshine', a wersją pełnokwiatową jest 'Sunshine Double'.

Euryops jest rośliną dnia krótkiego, a więc aby pojawiły się kwiaty musi być okres przechłodzenia i 14 godzinne zaciemnianie na dobę. Rozmnażanie, przez sadzonki wierzchołkowe, prowadzimy w lutym lub latem. W ciągu ok. 2 tygodni następuje ukorzenienie i po kolejnych 14 dniach, młode rośliny doniczkuje się. W tym czasie uszczykujemy wierzchołek w celu rozkrzewienia się rośliny. Euryops rośnie powoli i tworzy zwartą formę, dlatego nie jest potrzebne retardowanie.

W zależności, kiedy chcemy uzyskać kwitnąca roślinę, należy zastosować uprawę sterowaną. Młode rośliny po przesadzeniu traktuje się niską temperaturą (do około 10°C) oraz zaciemnia przez okres 3-4 tygodni. Po podwyższeniu temperatury pojawiają się pierwsze koszyczki, a następnie po 3 tygodniach roślina może ich wytworzyć nawet kilkadziesiąt.

Euryops uprawiamy w przepuszczalnym i żyznym podłożu. Rośliny powinny być systematycznie zasilane nawozami wieloskładnikowymi oraz dość często podlewane. Roślina bujnie kwitnie na stanowisku słonecznym, ale jest wrażliwa na przesuszenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!