Polscy sadownicy liczą, że rynek drugiej gospodarki świata wchłonie sporą część zbiorów, na które embargo nałożyła Rosja.

Pierwsze kontenery wypełnione jabłkami mogą ruszyć do Chin już za kilka miesięcy. Nasi sadownicy mają nadzieję, że na chiński rynek trafiać będzie minimum 100 tys. ton jabłek rocznie, czyli 3-4 proc. produkcji.

Eksport polskich jabłek wpisałby się w rosnące zainteresowanie Chińczyków naszą żywnością.