PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

GMO doprowadzi do upadku drobnych gospodarstw?

GMO doprowadzi do upadku drobnych gospodarstw?

- Uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika - uważa dr hab. Katarzyna Lisowska



- Polska to nie jest miejsce, gdzie można promować ten rodzaj rolnictwa - powiedziała Lisowska.

Przyjęta przez parlament ustawa o nasiennictwie nie reguluje sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazuje. Określa tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego, głównie tradycyjnych odmian. Zawiera jednak zarazem, wywołujący duże kontrowersje, przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych. Ustawa czeka na podpis prezydenta, który ma czas na podjęcie decyzji do 24 sierpnia.

Zdaniem dr Katarzyny Lisowskiej z Instytutu Onkologii w Gliwicach, najważniejszym problemem związanym z GMO, w kontekście wspomnianej ustawy, jest wpływ tej technologii na polskie rolnictwo.

- Uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika. Na tysiące hektarów wystarcza kilka osób do obsługi. W Ameryce Południowej właściciel mieszka w Santiago de Chile i nigdy nie widział swoich areałów. Wynajmuje firmę, która wiosną posieje, kilka razy opryska plantacje a potem zbierze zbiory. Polska ani Europa to nie są miejsca, gdzie tego typu rodzaj rolnictwa powinniśmy promować - powiedziała Lisowska.

Wprowadzanie latyfundiów - jak podkreśliła - może skończyć się upadkiem drobnych gospodarstw rolnych. - Trzeba myśleć o tym, jak ta żyjąca na wsi część społeczności stawi czoła konkurencji potężnych koncernów i mechanizmów wprowadzających latyfundyzację wsi - powiedziała.

Jej zdaniem, nie ma możliwości by rolników, którzy uprawiają zboże niemodyfikowane, ochronić przed roślinami modyfikowanymi. Unia Europejska ma wprawdzie określone zasady koegzystencji, które mają zniwelować negatywne skutki zanieczyszczeń, ale nie ma skutecznej metody zabezpieczającej przed mieszaniem się ziaren.

- Pyłek kukurydzy w czasie tornada może się przenieść na setki kilometrów i żadna strefa buforowa nie pomoże. Rośliny takie jak rzepak mają drobne ziarna, które gubią się w czasie transportu i pozostają w maszynach siewnych - wyjaśniła.

Zdaniem dr Lisowskiej, rośliny modyfikowane genetycznie nie pozostają też bez wpływu na ludzkie zdrowie. - GMO to nie jest cyjanek potasu, który przynosi natychmiastowy efekt. Tutaj dynamika ujawniania się szkodliwych zmian - tak jak w przypadku palenia papierosów czy narażenia na azbest - ujawni się po dłuższym czasie. GMO w żywności mamy dopiero od 17 lat, nie ma w tej chwili obserwacji jego wpływu na ludziach - powiedziała dr Lisowska.

Nie podzieliła również tezy, że żywność pochodząca z odmian GMO jest dobrze przebadana. Jak podkreśliła, instytucje takie jak EFSA (European Food Safety Authority) nie przeprowadzają własnych badań bezpieczeństwa GMO, a analizują jedynie wyniki dostarczane im przez producentów. "Czy producent, starający się autoryzację produktu, dostarczy wyniki, które pozostawiają jakiekolwiek wątpliwości co do bezpieczeństwa?" - zapytała. "To jest konflikt interesów" - dodała.

Wstępne badania pokazują, że zagrożeniem dla zdrowia człowieka nie jest sama manipulacja genetyczna, a bardziej technologia upraw GMO. - - W Ameryce Południowej są latyfundia pełne soi GMO, które opryskuje się z samolotów. Te samoloty opryskują chwastobójczym Roundup'em mieszkających tam ludzi i ich pola. W tych okolicach już od kilku lat notuje się podwyższony odsetek problemów z płodnością, pojawiają się wady wrodzone dzieci - powiedziała dr Lisowska.

Jej zdaniem w polskich sklepach produktów z GMO jest niewiele. "Wszystkie opowieści o tym, że piękne truskawki, pomidory czy mandarynki bez pestek muszą być GMO to bzdury. To działanie na podświadomość: skoro wszędzie tego jest pełno, to już nie ma przed tym ucieczki. To nie jest prawda" - zaznaczyła.

Jak tłumaczyła, 95 proc. światowego areału upraw roślin modyfikowanych genetycznie to cztery rośliny: soja, kukurydza, rzepak i bawełna. Soja w większości przypadków jest wykorzystywana jako pasza, a kukurydza i rzepak w dużym stopniu są przerabiane na biopaliwa. - To kolejny przykład socjotechniki. Mówi się, że (modyfikowaną żywnością) chcemy nakarmić głodujący świat, a tak naprawdę nie karmimy głodujących, tylko wlewamy to do baku samochodowego - zaznaczyła.

W Polsce - z roślin modyfikowanych genetycznie - najczęściej możemy spotkać się z soją. Tylko kupując tę z certyfikatem możemy być pewni, że jest wolna od GMO. "Problemem może być białko sojowe w wędlinach. Nie sądzę by były to jednak takie ilości, których należałoby się obawiać. Ja kukurydzę kupuję węgierską (...), bo Węgrzy mają zakaz upraw kukurydzy MON 810. Co jest w płatkach kukurydzianych, tego już niestety nie wiemy" - powiedziała dr, która uczestniczyła w konsultacjach prezydenta z naukowcami w sprawie ustawy o nasiennictwie. Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • m. 2011-08-27 11:42:53
    Proszę, oto dane o 250 tys. samobójstw: http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,9596856.html , co myśłisz o tym? To jest więcej śmierci, niż 250 tys, bo nie obejmuje tych, co tylko dzierżawią ziemię. Mali i średni rolnicy plajtują. A tutaj (http://dissidentvoice.org/2011/08/monsanto-gm-corn-in-peril-beetle-develops-bt-resistance/), niestety po angielsku artykuł, o tym że chrabąszcze już się przywyczaiły do toksyny BT w uprawach GMO. WIęc płaci się słone licencje, kupuje mnóstwo Roundupu, a później i tak to g. da, bo nie działa. To biznes tylko dla firmy Monsranto.
  • rolnik 2011-08-24 10:20:40
    skąd wy takie informacje macie, nie straszcie ludzi, 250 tys. samobójstw, błagam, mówmy prawdę!!!!
  • Mati 2011-08-24 07:44:06
    Otóż ja jestem rolnikiem i wiem , że wprowadzenie do Polski GMO spowoduje ogromne problemy.W ubiegłym roku był w Polsce rolnik z Kanady i opowiadał o tym, co się stało w Kanadzie przez GMO; dla tych co go słuchali sprawa jest jasna.Drogi Szymczyku , czy znasz tego rolnika? Gdyby choć raz Polak był mądry przed szkodą , a nie po!
  • Kaja 2011-08-24 00:20:24
    250 tys samobojstw rolnikow w samych tylko Indiach z powodu bankructwa spowodowanego glownie modelem biznesowym zwiazanym z GMO
    270 tys rolnikow pozywajacych do sadu korporacje produkujaca GMO
    9 krajow europejskich zakazalo GMO
    Nie trzeba byc rolnikiem, zeby to wiedziec, chociaz ja akurat skonczylam rolniczy kierunek studiow tak sie zlozylo.
    To sa fakty a liczby mowia same za siebie!
  • adam pawel 2011-08-24 00:16:57
    ku scislosci Wegry -wlasnie pala wszystkie swije pola zakazone GMO znalezli w tym jedyna szanse przed calkowitym upadkiem gospodarki rolnej kraju.Uprawy GMO z KAZDYM kolejnym rokiem wymagaja zaiekszonej ilosci srodkow ochrony roslin ,gdyz roslina z wszczepionym genem daje rade w pierwszym roku pozniej jest juz tylko gorzej az do momentu powstania superchwastow odpornych na roundap z glifosatem dla pszykladu uprawy padaja jedynie zestawy starych pestycydow cos tam pomagaja az w koncu kleska wyjalowienie.przez okres 15 lat w Indiach z przyczyn zaleznych od upraw GMO popelnilo samobujstwo 250 000 rolnikow.dzis Indie pozywaja koncern Monsanto o dywersje bioroznorodnosci na przykladzie GMO kabaczka.no nie wiem co mam wam napisac ale piszecie wierutne bzdury jakby to moja babcia powiedziala...
  • Zdzisław Szymczyk 2011-08-21 19:03:18
    Może Pani dr.hab.Katarzyna Lisowska zajmie się leczeniem ludzi z chorób nowotworowych i zostawi w spokoju rolnictwo i produkcję rolną. Nie słyszałem ażeby jakiś rolnik doradzał medykowi. Niech więc każdy robi to co do niego należy i naprawdę umie, a nie udaje wszechwiedzącego.
  • obserwator 2011-08-20 20:52:18
    Jak to sie ma pisanie o wlascicielu latafundi z Santiago de Czile w Ameryce Poludniowej ,do wlascicieli tysiecy hektarow w Polsce.Konstytucja mowi o gospodarstwie rodzinnym do 300 ha.i nikomu nie przeszkadza ile ha.posiadaja rolnicy z Marszlkowskiej w Warszawie i wielu innych.A co do soji GMO ,to prosze odpowiedziec jaka soja pasione sa tuczniki na zachodzie z kad poltusze laduja u nas????
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.97.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!