Gorczyca biała to jedna z najbardziej niezawodnych roślin międzyplonowych. Może być uprawiana praktycznie na wszystkich rodzajach gleb. Tworzy głęboki system korzeniowy, który głęboko penetruje glebę, poprawiając tym samym jej właściwości fizyczne. Dużą zaletą gorczycy jest jej szybkie tempo wzrostu, udaje się zarówno w siewach sierpniowych jak i wrześniowych. Po przyoraniu wprowadza do stanowiska sporo materii organicznej.

Dobrze rozwinięta gorczyca zaorana jako zielony nawóz, może zastąpić nawet 20 ton obornika. Jesienią biomasę można ciąć i spasać nią zwierzęta. Traktowana jest także jako roślina fitosanitarna w zmianowaniu z dużym udziałem zbóż w zmianowaniu. Część odmian posiada także właściwości antymątwikowe. Chętnie zatem wykorzystywana jest jako mulcz przed siewem buraków cukrowych. Po przemarznięciu łatwo się kruszy i nie ma z nią większych problemów podczas wykonywania uprawek.

Największą jednak zaletą gorczycy, jest to, że nasiona są tanie i łatwo dostępne, a samo założenie międzyplonu nie wymaga wielu zabiegów agrotechnicznych. Cena za 1 kg nasion waha się od 2 do 4 zł. Co przy siewie w granicach 15- 25 kg/ha, daje koszt od 30 do 100 zł za założenie 1 hektara plantacji. 

Z powodzeniem roślina ta może być również siana w mieszankach. Najczęściej sieje się ją razem ze zbożami jarymi (np. 2-5 kg gorczycy + ok. 180-200 kg mieszanki zbożowej jarej), facelią (6 kg facelii + 10 kg gorczycy), słonecznikiem (np. 10 kg gorczycy + 10 kg słonecznika) czy rzodkwią oleistą (15 kg gorczycy + 15 kg rzodkwi oleistej).

Niestety siew gorczycy to ryzyko nagromadzenia się w przestrzeni rolniczej wspólnych dla rzepaku patogenów (zarówno szkodników jak i chorób). Jeśli chodzi o choroby to wyróżnić należy przede wszystkim: czerń krzyżowych, szarą pleśń czy kiłę kapusty (znaczenie lokalne). Dlatego gorczyca nie powinna się pojawiać na polach, gdzie w zmianowaniu dominują rośliny kapustne. Co więcej uprawa roślin międzyplonowych, łącznie przy źle dobranych do warunków glebowych uprawkach, może mocno przesuszać glebę. Szczególnie odczuwalne jest to w lata suche, kiedy wodą powinno się gospodarować oszczędnie.