Jak poinformowała w czwartek komenda SG w Kijowie, dzień wcześniej próbę nielegalnego przedostania się do znajdujących się po stronie białoruskiej lasów podjęło aż 246 osób. Połowę z nich stanowiły dzieci.

Po pouczeniu, że granicę państwa należy przekraczać z paszportem i przez wyznaczone punkty, strażnicy odesłali zbieraczy do domów.

Ludność wsi Równieńszczyzny zbiera grzyby i żurawinę w sąsiedniej Białorusi od stuleci. Zjawisko to nasiliło się w czasach Związku Radzieckiego, gdy granica białorusko-ukraińska nie istniała. Ukraińcy odwiedzają lasy sąsiedniego państwa tym chętniej, że po stronie białoruskiej nie ma żadnych miejscowości, więc rosnących tam grzybów i jagód nikt nie zbiera.

Mimo że od kilkunastu lat oba kraje są niepodległe i dzieli je linia graniczna miejscowa ludność nie chce pogodzić się z tym, że niezebrane grzyby i żurawina po prostu się zmarnują.

Źródło: PAP