Wyższe zbiory, obok jabłek, szacowane są też w wypadku gruszek. Prof. Makosz ocenia je na 60 tys. t, kiedy rok wcześniej ich wielkość określił na 40 tys. t, a Główny Urząd Statystyczny na 58 tys. t.

- Dokładniejsza prognoza zbiorów jabłek i gruszek, a także wiśni i czereśni, będzie możliwa po tzw. opadzie świętojańskim. Na skutek niskich temperatur istotny może być późniejszy opad zawiązków wiśni i czereśni. Jeszcze nie zakończył się opad jagód porzeczki - mówi prof. Makosz.

Niestety wyłącznie zbiory jabłek i grusz specjalista szacuje na wyższe niż w ubiegłym sezonie. Produkcja pozostałych owoców jego zdaniem będzie niższa niż w ubiegłym roku. Ale w sumie wstępna prognoza mówi, że ogółem zbierzemy w tym roku więcej wszystkich najważniejszych gatunków owoców, w sumie 2900 tys. t, kiedy w 2010 według GUS zbiory takie wyniosły 2658 tys. t.

Jak szacuje, wstępną produkcję pozostałych owoców prof. Makosz (w tys. t, w nawiasie rok 2010 - dane GUS): śliwki - 75 (91), wiśnie - 110 (143), czereśnie - 20 (35), truskawki - 140 (177), maliny - 80 (88), porzeczki czarne - 70 (148), agrest - 5 (15), aronia - 40 (44).