Częściowe ograniczenie upraw tytoniu typu Burley, które proponuje Komisja Europejska może spowodować całkowite załamanie produkcji tego surowca w Polsce. Jakie działania należy podejmować, by zabezpieczyć uprawę tytoniu?

- Liczymy na wprowadzenie umów wieloletnich, które pozwoliłyby na lepsze planowanie przyszłości i pewnego rodzaju normalizację uprawy – uważa Przemysław Noworyta. Niewątpliwie zmiany w branży wiążą się z zaostrzoną polityką antytytoniową w UE.  Niemniej jednak spożywanie wyrobów tytoniowych jest oczywiście wciąż legalne i w ślad za tym istnieje zapotrzebowanie na tytoń.

- Nasi plantatorzy produkują  jak już wspominałem wysokojakościowy surowiec. Podlegamy bardzo rygorystycznym normom zużycia środków ochrony roślin, nawozów, obowiązują nas drakońskie przepisy dotyczące „czystości” tytoniu oraz tzw. dobre praktyki rolne. Obawiam się że tytoń produkowany w krajach np. afrykańskich nie spełnia nawet połowy tych norm, nie mówiąc np. o przepisach związanych z ochroną środowiska, czy zakazem zatrudnienia nieletnich. Dlatego oczekujemy ze strony odbiorców naszego tytoniu jasnych deklaracji na przyszłość. Chcemy, aby temu służyły tzw. umowy wewnątrzbranżowe. Oczekujemy stabilności cenowej, a nade wszystko opłacalności produkcji surowca tytoniowego –  dodaje Dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.  

Dyrektor uważa ponadto, że wysiłki Polski na arenie europejskiej idą w kierunku zabezpieczenia w ramach przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku mechanizmów wsparcia, analogicznych chociażby do dopłat jakościowych, o których mówiłem na wstępie. Niebagatelną kwestią jest problem pracochłonności w produkcji surowca tytoniowego. - Pamiętajmy, że aby wyprodukować 1 hektar tytoniu potrzeba 1000-1400 roboczogodzin. Jest to bardzo pracochłonna roślina, dzięki której w wielu regionach Polski znajdują zatrudnienie pracownicy sezonowi. W całej Unii Europejskiej blisko 400 tysięcy osób jest sezonowo zatrudnianych w ramach uprawy tytoniu. Komisja Europejska nie może bagatelizować rangi socjalno- ekonomicznej tej uprawy – przekonuje dyrektor. Nowy budżet 2014-2020 oraz zreformowana Wspólna Polityka Rolna muszą uwzględnić sektor uprawy tytoniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!