Ketmia syryjska (Hibiscus syriacus) pochodzi z umiarkowanych rejonów Azji. Jest gatunkiem, dość odpornym na mróz i z powodzeniem może być uprawiana w Polsce. Kwitnie bardzo obficie latem, wytwarzając duże (8 cm), dzwonkowate kwiaty w różnych odcieniach różu, czerwieni, bieli i fioletu z wyraźnym barwnym środkiem i charakterystycznym słupkiem pręcików. Kwiaty są pojedyncze lub pełne, osadzone w kątach liści. Krzew dorasta do 1,5-2 m wysokości i osiąga taką samą szerokość.

Niektórzy, po nieudanej próbie uprawy ketmii, uważają ją za roślinę wrażliwą na mrozy. Sukces tkwi w wybraniu dla rośliny odpowiedniego stanowiska i prawidłowej pielęgnacji. Jeśli spełnimy te podstawowe warunki, to ketmia okaże się jednym najpiękniejszych, bujnie kwitnących krzewów ogrodowych, przykuwających wzrok każdego.

Ketmia ogrodowa najlepiej czuje się na stanowisku ciepłym, słonecznym i zacisznym. Podłoże powinno być przepuszczalne i wzbogacone ziemią kompostową. Krzew korzeni się płytko, dlatego jest tak wrażliwy na suszę. Bardzo często powodem jej więdnięcia, opadania pąków kwiatowych i żółknięcia liści, jest właśnie brak wody.

Krzew nie znosi również bardzo mokrego podłoża, które skutkuje również zrzucaniem pąków i liści lub chorobami grzybowych. Aby ketmia posiadała odpowiednie warunki, należy posadzić ją na lekkim wzniesieniu czy podwyższeniu i niezbyt głęboko, tak aby zdrewniała szyjka korzeniowa (miejsce zetknięcia się korzeni z pędem) znajdowała się tuż nad powierzchnią gleby.

Wokół rośliny wysypujemy grubą warstwę ściółki. Najlepiej, jeśli to będzie drobno rozdrobniona kora. Unikajmy wszelkiego rodzaju kamyków, grysu, które podczas dni słonecznych, mocno się nagrzewają i tym samym podwyższają temperaturę gleby. Należy również uważać, aby podczas prac pielęgnacyjnych nie uszkadzać korzeni. Nie powinniśmy mocno przekopywać lub zruszać gleby wokół korzeni.

W sprzedaży dostępne są sadzonki już dobrze rozrośnięte i oferowane zarówno w doniczkach jak i z gołym korzeniem. Te pierwsze sadzimy cały sezon, natomiast drugie lepiej jest posadzić wczesną jesienią. Są one na tyle zahartowane, że nie powinny przemarznąć podczas pierwszej zimy. Zdarzają się jednak w Polsce bardzo mroźne i bezśnieżne miesiące, dlatego dla pewności krzewy powinny być obsypane kopczykiem z ziemi i przykryte stroiszem lub agrowłókniną.