W ostatnich 5–6 latach roczna produkcja piwa w naszym kraju wzrosła o ponad 5 milionów hektolitrów. Nie spowodowało to jednak nagłego wzrostu powierzchni uprawy chmielu. Dlaczego rozwój tej branży rolnictwa jest tak trudny?

Aromatyczne i goryczkowe
W Polsce uprawiane są dwie grupy chmielu: aromatyczny (odmiana Lubelski) i goryczkowy (odmiany Marynka i Magnum). Ich klasyfikacja opiera się na zawartości i proporcjach między  żywicami i olejkami eterycznymi.

Lubelski – to najstarsza z produkowanych u nas  odmian. Niestety, najbardziej podatna na choroby, o małej wydajności. W ostatnich kilku latach spada popyt na tę odmianę i tym samym jej cena, dlatego coraz częściej stare plantacje są likwidowane, a na ich miejsce wprowadza się nowe, poszukiwane przez przemysł odmiany – np. Magnum. Jednak część producentów nadal stosuje odmianę Lubelską ze względu na jej specyficzne walory smakowe.

Marynka – jest odmianą uprawianą tylko u nas i dlatego długo nie była znana za granicą, co znacznie utrudniało jej eksport. Obecnie zagraniczne firmy produkujące piwo w naszym kraju przekonały się do jakości i walorów Marynki i zaczynają  wysyłać ją za granicę do swoich macierzystych zakładów. Stwarza to nowe możliwości dla rodzimych plantatorów chmielu.

Magnum – to odmiana pochodząca z Niemiec. Ponieważ jest poszukiwana przez wielu producentów, nasi rolnicy postanowili dostosować się do potrzeb rynku. Dążą do tego, aby polskie Magnum było nie tylko najlepszej jakości, ale też mogło konkurować cenowo z chmielem sprowadzanym zza granicy.

Chmiel na stalowych linach
Leszek Gryglicki z Kijan w woj. lubelskim przejął po swoim ojcu w 1954 r. starą plantację na tyczkach i uprawia chmiel do dzisiaj, choć już nieco inaczej. W najbliższym czasie planuje likwidację starej plantacji chmielu Lubelskiego i posadzenie na tym miejscu odmiany Magnum. Zrobił już wstępne kalkulacje, ile pracy i pieniędzy musi w tę inwestycję włożyć.