Groch siewny masowo zasiedlają szkodniki. Na plantacjach nadal obecne są chrząszcze strąkowca grochowego. (O jego nalotach informowaliśmy wcześniej na łamach portalu). Szkodnik ten w wielu miejscach przekroczył próg ekonomicznej szkodliwości. Nie zwalczany, składa obecnie na strąkach bardzo licznie jaja (jedna samica może złożyć nawet 500 jaj).

Jaja łatwo dostrzec, są małe, podłużne i jasnopomarańczowe, składane pojedynczo na młodych strąkach (zdjęcie powyżej). Wylęgłe z nich larwy będą się wgryzać do strąków, a następnie do wnętrza nasion. Uszkodzone nasiona nie nadają się do konsumpcji ani siewu. Lokalnie presja szkodnika jest bardzo duża, należy zatem spodziewać się licznych uszkodzeń nasion.

Zabieg insektycydowy powinien być wykonany przed złożeniem jaj przez szkodnika. Na tym etapie będzie mniej skuteczny, ale jeśli do do tej pory go nie wykonano należy to szybko nadrobić. Ci co wykonali na początku kwitnienia grochu pierwszy zabieg insektycydowy warto rozważyć poprawkę. Wykonuje się ją po 10 dniach od pierwszej aplikacji. 

Przypominamy, że do zwalczania strąkowca mamy zarejestrowane zaledwie 3 preparaty. Acetamip 20 SP (acetamipryd), Mospilan 20 SP (acetamipryd) oraz Proteus 110 OD (tiachlopryd, deltametryna). Rozwój strąkowca ograniczą także preparaty użyte przy okazji zwalczania mszycy grochowej. W przypadku tego szkodnika wybór preparatów jest większy.