Czosnek, który był sadzony jesienią, wykopujemy już w tym miesiącu. Zbiór możemy prowadzić sukcesywnie, w zależności od fazy dojrzałości rośliny. W pierwszej kolejności możemy wykopać czosnek z zielonymi liśćmi z przeznaczeniem do bezpośredniego spożycia. Rośliny wówczas nie mają jeszcze dobrze wykształconych, pękatych główek.

Inaczej postępujemy z czosnkiem przeznaczonym do przechowywania. Rośliny, które nie wytwarzają pędów kwiatostanowych, należy wykopać gdy ok. w 50 proc. z nich posiada załamane liście. Z kolei fazą dojrzałości czosnku, który wytwarza pędy kwiatostanowe, jest żółknięcie i zasychanie dolnych liści lub gdy pęka pierwsza zewnętrzna łuska na główkach.

Gdy zbiór zostaje przedłużony może dochodzić do otwierania się i rozsypywania w glebie główek. W tym przypadku ząbki czosnku zaczynają zakorzeniać się. Natomiast zbyt wczesne wykopywanie, kiedy jeszcze główki są miękkie, będzie skutkować zagrzewaniem się ich i stratą plonu podczas dłuższego przechowywania.

Czosnek wykopujemy w słoneczne i suche dni. Po zbiorze należy go wstępnie wysuszyć w przewiewnym i jasnym miejscu. Kolejne dosuszanie wykonujemy już w zacienionym pomieszczeniu. Następnie skracamy końcówki liści oraz obcinamy korzenie. Czosnek niewytwarzający kwiatostanów nadaje się do długiego przechowywania i wymaga temperatury w granicach 0-1°C i wilgotności względnej na poziomie 65-70%.