Alojzy Kaczmarek uprawia łubin wąskolistny w swoim gospodarstwie w Głuchowie w Wielkopolsce od wielu lat. Część jego gruntów to ziemie o niskiej bonitacji – lekkie, przewiewne, mało zasobne. Chcąc uprawiać na nich bardziej intensywne rośliny, musiał coś postanowić. Jego wybór padł na strączkowe. Zajął się reprodukcją materiału siewnego łubinu. Jak sam twierdzi, nie mógł lepiej wybrać. Łubin uprawiany na tych lekkich ziemiach działa na nie jak lekarstwo.

Przedplonem dla łubinu wąskolistnego są w jego gospodarstwie zawsze zboża. Słoma jest zbierana i przeznaczana na sprzedaż. W opinii rolnika, na glebach lekkich jej przyorywanie nie przynosi spodziewanych korzyści. Mineralizacja przebiega powoli z powodu skąpej flory bakteryjnej, a ponadto zagrożenie chorobami podsuszkowymi w zbożach wzrasta w kolejnych latach. Bytujące w glebie grzyby patogeniczne wywołujące te choroby znakomicie się na niej rozmnażają. Słoma wchłania także znaczne ilości wody z wierzchniej warstwy, co na glebie lekkiej powoduje jej silny niedobór dla rośliny uprawnej.

 Rolnik uprawia ściernisko płytko agregatem uprawowym i obsiewa gorczycą. Nie jest ona przyorywana jesienią, bo gospodarz korzysta z dopłat programu rolnośrodowiskowego. W marcu zostaje wysiana Polifoska 4 w ilości 200–250 kg/ha. Dla wymieszania nawozu i resztek gorczycy z glebą pole bronuje na głębokość do 10 cm. Nasiona wysiewa w drugiej połowie marca siewnikiem z redlicami talerzowymi, ustawionymi do pracy na głębokość 4–5 cm, przy rozstawie rzędów 20 cm. Wysiew zależy od masy 1000 nasion. Chodzi o uzyskanie 80 do 100 roślin/m2. Aby osiągnąć taką obsadę, Alojzy Kaczmarek zużywa 130 do 170 kg nasion. Materiał siewny pochodzi z Hodowli Roślin w Przebędowie i już tam jest zaprawiany. W gospodarstwie dodatkowo szczepi się go Nitraginą łubinową.

Walkę z chwastami podejmuje w ciągu trzech dni po siewie z użyciem Afalonu 50 WP lub Linureksu 50 WP. Preparaty działają efektywnie, gdy gleba jest wilgotna. Gdy wiosna bywa sucha, rolnik powtarza zabieg. Stosuje wówczas Metron 700 SL. Nietypowy problem stwarza w jego warunkach chwastnica jednostronna. Na przełomie lipca i sierpnia, gdy liście łubinu zaczynają zasychać, dochodzi do naturalnego przerzedzenia łanu. Światło słoneczne dociera do zacienionej dotychczas powierzchni pola, wywołując gwałtowny wzrost i rozwój chwastnicy. Pozostawienie jej na polu powoduje, że wykształca nasiona, które przy kombajnowym zbiorze łubinu zwiększają wilgotność zebranego plonu. Wyjściem z sytuacji okazuje się zastosowanie Perenalu 104 EC.