PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nasiona soi w otoczce

Nasiona soi w otoczce Poszukuje się rozwiązań, by zniwelować wpływ niekorzystnych warunków środowiskowych w newralgicznej dla soi fazie, czyli tuż na starcie

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 25-11-2017 06:22

Tagi:

Otoczkowanie nasion soi ma zwiększyć tolerancję kiełkujących roślin na niekorzystne warunki środowiskowe. Jeśli prace przebiegną zgodnie z planem, tak uszlachetniony materiał siewny powinien trafić w ręce rolników już za kilka lat.



Soja w naszym kraju cieszy się rosnącym zainteresowaniem rolników. Jest rośliną dnia krótkiego, ciepłolubną, o określonych wymaganiach termicznych. Do siewu w warunkach Polski wykorzystuje się odmiany, których wymagania względem sumy dziennych temperatur nie przekraczają 22°C i o okresie wegetacji do 140 dni. Aby uzyskać równomierne wschody, soja musi być siana w ogrzaną na głębokości siewu glebę do 10-14°C, temperatura powietrza powinna wskazywać 10-15°C. Ciepłe podłoże jest szczególnie ważne do prawidłowego i szybkiego początkowego wzrostu soi. Roślina najwięcej ciepła potrzebuje właśnie na początku rozwoju, podczas kiełkowania. Warunki w tym czasie mają decydujący wpływ na początkowy wigor, długość łodygi i wysokości osadzenia najniższych strąków. Kolejną fazą wymagającą ciepła jest kwitnienie.

Tegoroczny układ warunków pogodowych dobitnie pokazał wrażliwość soi na temperatury w początkowych fazach rozwoju. Ochłodzenie, które dla części rejonów przyszło po siewie, spowodowało problemy ze wschodami i skutkowało nierównomierną obsadą roślin na polu. Soja musi być wysiana we właściwym terminie, by zdążyła dojrzeć. Niestety, warunki pogodowe, które nam towarzyszą, mają to do siebie, że są zmienne i nie zawsze sprzyjające wzrostowi i rozwojowi roślin.

START ROŚLIN BEZ PROBLEMÓW

Poszukuje się rozwiązań, by zniwelować wpływ niekorzystnych warunków środowiskowych w newralgicznej dla soi fazie, czyli tuż na starcie. Oznacza to, że zadziałać trzeba jeszcze w glebie i najprostszym rozwiązaniem wydaje się ochronienie nasion poprzez ich otoczkowanie. Takie zadanie postawili sobie twórcy i zarazem uczestnicy projektu, który zakłada opracowanie innowacyjnej otoczki. Ma ona zwiększyć tolerancję roślin soi na niekorzystne warunki pogodowe oraz choroby powodowane przez patogeny zasiedlające glebę.

W projekt zaangażowane są m.in. polskie jednostki naukowe. Za opracowanie składu otoczki polimerowej odpowiedzialny jest Instytut Biopolimerów i Włókien Chemicznych z Łodzi. Ponadto uczestniczy w nim Katedra Produkcji Rolniczej, Wydziału Biologiczno-Rolniczego na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz Innowacyjno-Naukowe Centrum Badań Rolniczych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. Nasiona pochodzić będą z Naukowo-Badawczego Centrum Rozwoju Soi AgeSoya sp. z o.o. (spółki wywodzącej się z Hodowli Soi Agroyumis Polska), podmiotu także uczestniczącego w przedsięwzięciu. Projekt uzyskał dofinansowanie ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach Programu Biostrateg III.

OCHRONNA OTOCZKA

Otoczkę tworzyć będą kompozyty z surowców odnawialnych. Obecnie kompozycja biopolimerów pozostaje tajemnicą. Wiadomo, że do jej sporządzenia będą wykorzystane odpowiednio dobrane naturalne polimery z grupy polisacharydów, odznaczające się wysoką bioaktywnością oraz posiadające kwalifikacje jako materiał siewny. Otoczka będzie wzmocniona w oparciu o opracowaną innowacyjną technologię łączącą procesy biotechnologiczne i mechaniczne. Kompozycja polimerowa będzie tak opracowana, aby nie dopuścić do pęcznienia nasion i rozpoczęcia kiełkowania, kiedy temperatura gleby jest jeszcze zbyt niska. Zapobiegnie to gniciu nasion. Zbadana też zostanie możliwość wykorzystania naturalnych produktów ubocznych pochodzących z przetwórstwa roślin jako źródła składników mineralnych oraz witamin w kompozycie.

Zanim otoczkowane nasiona soi trafią na rynek, najpierw poddane zostaną analizom i ocenie efektywności środowiskowej. Sprawdzony i oceniony będzie wpływ kompozycji biopolimerowych na ograniczenie występowania patogenów grzybowych, zanalizowany "cykl życia" opracowanych bioproduktów. Otoczkowane nasiona soi i uzyskane z nich rośliny przejdą badania w warunkach polowych, gdzie zweryfikowana zostanie ich wydajność. Uczestnikom projektu zależy bowiem na jej zmaksymalizowaniu, co ma pozwolić na zoptymalizowanie uprawy, tzn. bardziej oszczędną gospodarkę. Oczekuje się, że wschody będą pewniejsze, wyrównane, nie będą występowały braki w obsadzie z powodu niekorzystnych warunków na starcie. Ponadto zakłada się, że wzrost odporności nasion soi na patogeny i zwiększenie wydajności upraw wpłyną na obniżenie kosztów uprawy i przełożą się na ceny rodzimej soi oraz zwiększenie jej produktywność. Efektów w postaci gotowego materiału siewnego otoczkowanych nasion soi prawdopodobnie spodziewać się można za ok. 4 lata.

Artykuł ukazał się w listopadowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!