PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Naukowcy: Konopie wykorzystywane do celów leczniczych można by uprawiać w Polsce

Naukowcy: Konopie wykorzystywane do celów leczniczych można by uprawiać w Polsce Obecnie w Polsce uprawianych jest 5 odmian konopi. Są to odmiany roślin włóknistych o niskiej zawartości substancji narkotycznych (THC). O ile polskie prawo dopuszcza uprawę roślin na cele przemysłowe, to nielegalna jest uprawa konopi indyjskich, które są w wielu krajach wykorzystywane do celów leczniczych; Fot. pixabay

Konopie indyjskie mogą być stosowane do celów medycznych, a ich uprawa powinna być pod kontrolą dozwolona w naszym kraju - uważają naukowcy uczestniczący w konferencji poświęconej uprawie i wykorzystaniu konopi. Ministerstwo zdrowia jest sceptyczne.



- Ideą dzisiejszego spotkania jest ocena argumentów i określenie obszaru współpracy, by możliwie wielokierunkowo ocenić możliwości badawcze i aplikacyjne w dobie obecnego stanu legislacyjnego. Ze względu na różnicę stanowisk wśród wielu autorytetów naukowych, w tematyce tej wciąż nie ma przełomu - powiedział minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, otwierając poniedziałkową konferencję w resorcie rolnictwa.

Jak zaznaczył minister, konferencja jest okazją do prezentacji doświadczeń i potencjalnych możliwości Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu w dziedzinie hodowli konopi, ale także możliwości Instytutu "w zakresie uruchomienia procesu nadzorowania hodowli konopi włóknistych do celów leczniczych".

Obecnie w Polsce uprawianych jest 5 odmian konopi. Są to odmiany roślin włóknistych o niskiej zawartości substancji narkotycznych (THC). O ile polskie prawo dopuszcza uprawę roślin na cele przemysłowe, to nielegalna jest uprawa konopi indyjskich, które są w wielu krajach wykorzystywane do celów leczniczych. W Polsce leki na bazie tych konopi także są stosowane u nielicznych pacjentów, ale są one sprowadzane z zagranicy.

Obecny na konferencji wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas powiedział, że jest "sceptyczny, jeżeli chodzi o skuteczne leczenie czegokolwiek przez preparaty pochodzące z konopi indyjskich". W jego ocenie mogą to być jedynie preparaty wspomagające, natomiast - mówił - jest raczej przekonany, że nie spowodują one "wielkiego przełomu w medycynie i nie będą one panaceum". Przypomniał, że ministerstwo zdrowia dopuszcza ich stosowanie w przypadku m.in. stwardnienia rozsianego i padaczki lekoopornej. - Jeżeli chodzi o zwiększenie dostępności, to ona nastąpi wtedy, gdy pojawią się twarde dowody naukowe - podkreślił Pinkas.

Zdecydowanym zwolennikiem korzystania z marihuany okazał się prof. Jerzy Vetulani, który wskazywał, że preparaty z konopi m.in. poprawiają nastrój, znoszą lęk i agresję, uśmierzają ból, wzmacniają apetyt. Pomagają leczyć wiele dolegliwości takich jak nowotwory, jaskra, osteoporoza, astma czy stwardnienie rozsiane.

Instytut Włókien Naturalnych zajmuje się głównie pracą nad odmianą i wykorzystaniem konopi włóknistych, nie mających właściwości narkotycznych. M.in. trwają prace nad odmianami szybciej dojrzewającymi, niższymi i bardziej wydajnymi - wyjaśnił prof. Ryszard Kozłowski, wicedyrektor ds. naukowych Instytutu. Konopie mają szerokie zastosowanie m.in. do produkcji kompozytów do samochodów, mat izolacyjnych, celulozy, w przemyśle tekstylnym, spożywczym i kosmetycznym. Zdaniem profesora konopie indyjskie mogłyby być z powodzeniem uprawiane w Polsce, skoro i tak preparaty na bazie tej rośliny są stosowanie w leczeniu.

- Marihuana jest miękkim narkotykiem i jeżeli mamy chorych, którzy wiedzą, że nie ma dla nich ratunku i są wnioski o sprowadzanie tych środków z zagranicy, to dlaczego my nie możemy tego zrobić z kraju. Instytut może uprawy prowadzić pod kontrolę - tłumaczył dziennikarzom Kozłowski.

W Polsce w 2015 r. konopie uprawiane były na 650 hektarach, na taką produkcję rolnik musi mieć odpowiednie zezwolenie i wykorzystywać do tego celu tylko ziarna kwalifikowane.

Prof. Ryszard Słomski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu poinformował o pracach nad preparatem przeciwbólowym, który będzie wytwarzany z konopi włóknistych, tj. nie będzie miał właściwości narkotycznych (THC). Według niego obecnie substancja jest testowana na zwierzętach. Jego zdaniem jest ona bardzo rokująca.

- Takie poletka (doświadczalne) konopi indyjskich już w Polsce są, bo comiesięczny import (preparatów z marihuany) jest bardzo drogi (...) skoro i tak się wydaje się na ten cel środki finansowe, to lepiej, jeżeli one pozostaną u nas - argumentował Słomski. Dodał, że jego zdaniem powinna być możliwa uprawa konopi indyjskich w naszym kraju.

W Sejmie znajduje się poselski projekt klubu Kukuiz'15 ws. umożliwienia stosowania przez lekarzy medycznej marihuany. Prace nad tym projektem jeszcze się nie rozpoczęły, ale w ubiegłym tygodniu wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda poinformował, że jego resort dopuszcza, że w Polsce będzie prowadzona kontrolowana uprawa konopi indyjskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Pele 2016-09-21 12:24:42
    Idioci w tym rządzie zasiedli... Zielsko, które leczy jest zakazane ale wóda która rocznie zabija masę ludzi jest do kupienie w każdym sklepie. I ten baran mi opowiada, że nie jest to super lek? Skoro działa? I nie truje? I jest naturalny a nie jak leki przeciwbólowe od których rocznie ginie ileś osób! Nawet od orzeszków ziemnych są zgony a od konopi nie zanotowano nic takiego w historii! Banda idiotów. Niech ich dziecko zachoruje i jedynym lekiem pomocnym będzie olej z konopi, zobaczycie jak szybko zweryfikują swoje poglądy na ten temat i produkty konopne wejdą na rynek - tak jak to kiedyś normalnie było, zanim alkoholowe i bawełniane lobby nie dorwało się do władzy i zniszczyło przemysł konopny na świecie. I nie mówię tu o paleniu trawy ale leczeniu się olejami i maśćmi wykonanymi z jej wyciągów a politycy widzą tylko element narkotyczno imprezowy. Banda i d i o t ó w !!!
  • Jacek 2016-09-20 20:46:48
    Jestem myśliwym i rolnikiem posiadam gospodarstwo w ktorym kazdego roku uprawiam okolo 300-400ha kukurydzy o reszcie nie piszę.Sprawa wygląda tak ze sam nie jestem w stanie tego upilnować panowie i ciesze sie ze koledzy z kól łowieckich przyjeżdżają i polują..a po za tym to nie mam czasu polować w okresie wegetacji roślin,w okresie żniw,zasiewów rzepaku zbóż i zbioru kukurydzy -wtedy każdego dnia pracuję i nawet nie myśle żeby iść na polowanie i polować na swoim polach..ostatnio polowałem w lipcu..przedemna żniwa kukurydziane i praca od rana do nocy i ciesze się ze jest ktoś kto popoluje na moich polach..A jak przychodzi mój wolny czas czyli od listopada do marca roku następnego to na moje pola już nic nie przychodzi bo nie ma po co-czasem tylko sarny na rzepak..dzika nie da sie napotkać..i wtedy ide polować do lasu a nie na swoje..tak to właśnie wygląda...że jesli miałbym polować tylko na swoim to raczej moje polowania nie miałyby sensu..efektów by nie było a tak przez zimę kilka dziczków i jeleni postrzelam..pozdrawiam...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.40.41
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!