Warto wiedzieć, że w sezonie wcześniejszym udział krajów UE w polskim eksporcie wyżej wymienionych produktów wyniósł 78 proc., wobec 77,5 proc. w sezonie 2015/2016. Udział krajów WNP wzrósł z 13,1 do 15,4 proc. Udział pozostałych krajów zmniejszył się z 9,4 do 6 proc.

Rok 2017 nie był łatwy dla branży. - Według danych GUS (Przedwynikowy szacunek z 28 września) produkcja owoców w Polsce wyniosła wówczas 3,2 mln ton, wobec 4,6 mln ton w roku poprzednim. Najbardziej (o ponad 60 proc.) zmniejszyły się zbiory wiśni, czereśni, brzoskwiń i orzechów. Produkcja jabłek obniżyła się o ok. 30 proc. do 2,5 mln ton. Spadek produkcji owoców spowodowany był silnymi przymrozkami wiosną. Produkcja warzyw gruntowych zmniejszyła się o 1 proc. do 4505 tys. ton, a warzyw spod osłon o 2,2 proc. do 1040 tys. t – czytamy w raporcie.

Co ważne, jakość owoców i warzyw ze zbiorów ubiegłorocznych jest zdecydowanie gorsza niż ze zbiorów 2016 r., co spowoduje duże straty podczas ich przechowywania.

- Niekorzystne warunki meteorologiczne zadecydowały o istotnym zmniejszeniu zbiorów owoców w większości pozostałych krajów UE. W UE mniejsze były również zbiory warzyw (poza pomidorami przemysłowymi, kapustą i warzywami korzeniowymi) – podaje Instytut.

Naukowcy IERiGŻ szacują, że wolumen eksportu świeżych owoców i warzyw w sezonie 2017/2018 może wynieść 1,59 mln ton, wobec 1,87 mln ton w sezonie poprzednim. Eksport jabłek obniży się o 23 proc. do 850 tys. ton, a pozostałych owoców strefy umiarkowanej zmniejszy się ze 120 do ok. 85 tys. ton. Utrzyma się natomiast tendencja wzrostowa reeksportu owoców południowych – głównie bananów i owoców cytrusowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!