Hodowlę pomidorów Jan Guz rozpoczął w tym roku. - Nasiona sprowadziłem z małej amerykańskiej firmy, dokładnie z Kalifornii. Za jedno nasiono zapłaciłem 1 dolara. Opłacało się, gdyż pomidory są idealne do faszerowania i smakują bardzo dobrze - mówi zadowolony rolnik.

Uprawa pomidorów mieści się w gminie Lipiany. Nowe pomidory, jak informuje sam rolnik, nie mają praktycznie wcale płynu w środku. Gniazdo przypomina gniazdo znajdujące się w papryce i ponadto bardzo dobrze się wybiera.

- Taki pomidor trzyma farsz, nie rozkleja się i jest praktycznie jak papryka. Do faszerowania można używać wszystkiego, sera fety, kaszanki, a także farszu do gołąbków - dodaje Jan Guz. Pomidor do faszerowania został sprawdzony, czy posiada symbol F1, czyli może nie powtórzyć cech matecznych. Pomidor faszerowany takiego symbolu nie posiada i wszystkie cechy mateczne są u niego widoczne. 

Nasiona pomidora do faszerowania oraz innych można kupić u Pana Jana od września do kwietnia. - Sprzedaż pomidorów i nasion jest w normie - dodaje rolnik z Zachodniopomorskiego. 

Podobał się artykuł? Podziel się!