Jak tłumaczył wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki, nie ma jeszcze uzgodnionego stanowiska rządu, jest jedynie projekt, który ma być dopracowany do środy. Dodał, że według zapisów projektu, Polska sprzeciwi się zakazowi sprzedaży papierosów mentolowych i typu slim.

Resort rolnictwa został zobowiązany do przygotowania projektu stanowiska rządu w tej sprawie, uwzględniając opinie ministerstwa: rolnictwa, finansów i gospodarki. Projekt ten ma być przesłany następnie na Komitet do Spraw Europejskich MSZ.

Postrzeganie treści dyrektywy różni się w poszczególnych resortach, z jednej strony musi być uwzględniona szkodliwość palenia i koszty ponoszone na leczenie chorób związanych z tytoniem, z drugiej względy ekonomiczne i społeczne - mówił wiceminister. Dodał, że z powodu papierosów umiera rocznie 90 tys. osób, co stanowi 25 proc. wszystkich zgonów w kraju. Według wiceministra w Polsce pali papierosy 9 mln osób.

Stanowisko resort rolnictwa dot. projektu dyrektywy tytoniowej jest negatywne m.in. ze względu na uprawę tytoniu w Polsce - poinformował wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk.
Zaznaczył, że Polska jest największym producentem wyrobów tytoniowych, ich eksport - to 36 proc. wartości eksportu produktów rolno-spożywczych. Dodał, że wpływy do budżetu w 2012 r. z tytułu akcyzy na papierosy wyniosły 20 mld zł.

Podkreślił, że uprawą tytoniu, która jest pracochłonna, zajmują się całe rodziny. Tytoń uprawia się głównie w małych gospodarstwach, dla których praktycznie nie ma alternatywy zmiany profilu produkcji.


O projektowanych zmianach w dyrektywie tytoniowej negatywnie wypowiedziały się organizacje plantatorów, handlu i posłowie. Przede wszystkim zwracano uwagę na utratę miejsc pracy i niebezpieczeństwo powiększenie się szarej strefy. Już teraz nielegalny napływ papierosów jest odczuwalny na "ścianie wschodniej" - mówił prezes Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu w Lublinie Kazimierz Zwolicki.

W przyjętym w czwartek dezyderacie, posłowie zwracają uwagę, że "rozwiązania zaproponowane przez Komisję Europejską będą miały negatywny wpływ na sytuację polskich plantatorów tytoniu oraz innych uczestników rynku wyrobów tytoniowych".