Mała zawartość cukrów rozpuszczalnych oraz bardzo wysoka pojemność buforowa powodują, że ta roślina trudno się kisi. Zdolność do kiszenia lucerny zależy także od fazy rozwojowej, w której jest ona zbierana. Najlepszy efekt uzyskuje się od fazy pąkowania do początku kwitnienia. Widoczne są wtedy pąki kwiatowe, a 5–10 proc. roślin rozpoczyna kwitnienie. Podsuszenie na pokosach powinno przebiegać do pewnego poziomu suchej masy (35–40 proc. zawartości suchej masy). Jest to bardzo ważne, gdyż zbytnie przesuszenie zielonki utrudnia jej rozdrobnienie. Powoduje też ubicie i usunięcie powietrza z zakiszanej masy, co pogarsza warunki fermentacji. Warto też wiedzieć, że w tych samych warunkach lucerna podsusza się wolniej niż trawy. Im krótszy jest czas podsuszania, tym mniejsze są straty składników pokarmowych i mniejsze ryzyko wtórnego zawilgocenia zielonki. Przy dobrej pogodzie można przystąpić do zakiszania już po upływie jednego dnia, a najpóźniej  dwóch.

W czasie kiszenia konieczne jest stosowanie konserwantów, najczęściej kwasów organicznych – mrówkowego i propionowego. Środki te, niestety, dość agresywnie działają na środowisko, stąd dobrym rozwiązaniem są dodatki wspomagające proces fermentacji. Należy do nich melasa, zwiększająca zawartość cukrów prostych w zakiszanym materiale, a także inokulanty bakteryjne, zawierające specjalnie dobrane szczepy bakterii, głównie kwasu mlekowego.
Najbardziej znane i powszechnie stosowane jest zakiszanie zielonek w pryzmach i silosach przejazdowych. Bardzo ważne jest skrócenie do niezbędnego minimum czasu napełniania silosu lub pryzmy oraz dokładne ugniecenie i okrycie folią zgromadzonej zielonki. Zapewnia się w ten sposób warunki beztlenowe w początkowym okresie  zakiszenia. Jeżeli materiał w silosie jest dobrze ubity, szybko i szczelnie okryty, kiszenie przebiega prawidłowo i bez większych zakłóceń.

W ostatnich latach ten tradycyjny sposób kiszenia zastępowany jest inną technologią, w której wykorzystuje się specjalne prasy zgniatające. Przewiędniętą zielonkę rozdrabnia się i ugniata oraz formuje w postaci tzw. balotów, do których wprowadza się odpowiednie dodatki kiszonkarskie i następnie szczelnie owija folią. Ten sposób kiszenia jest jednak kosztowniejszy, wymaga znacznych nakładów związanych z zakupem odpowiedniego sprzętu. Wartość pokarmowa jest z reguły bardzo duża.

Pasze te stanowią główny element dawek pokarmowych dla bydła w okresie zimowym, a w niektórych systemach żywienia mogą być skarmiane jako podstawowy nawet przez cały rok.

Źródło "Farmer" 10/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!