PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pasze białkowe produkowane w kraju

Udział pasz pochodzących z krajowych nasion strączkowych z czasem na pewno będzie rósł, jeśli chodzi o wykorzystanie ich w żywieniu świń. Jednak aby było to efektywne w zakresie wyników produkcyjnych jak i bezpieczeństwa zdrowotnego zwierząt, należy przestrzegać ich zalecanych poziomów w normach żywienia trzody chlewnej.



Zapotrzebowanie na białko paszowe w Polsce od wielu lat jest znacznie większe aniżeli produkcja krajowych pasz białkowych. Podobna sytuacja występuje również w innych krajach UE. Dlatego corocznie importowane są znaczne ilości surowców paszowych, w tym głównie śruty sojowej. W 2015 roku import śruty sojowej do Polski wyniósł aż 2140 tys. ton, co oznacza wzrost o 9,3 proc w porównaniu do roku 2014. Import śruty słonecznikowej w roku 2015 wyniósł 393 tys. ton i był o prawie 20 proc. mniejszy aniżeli w roku poprzednim. Przeliczając podane wartości, można stwierdzić, że w krajowym bilansie brakuje ponad milion ton białka paszowego. Ustawa o paszach z 2006 roku, która wprowadzała zakaz wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych, w praktyce nie weszła w życie, gdyż obecnie nie jest możliwe całkowite zastąpienie śruty sojowej GMO innymi surowcami paszowymi. Aktualnie trwają prace legislacyjne nad przesunięciem tego zakazu do 1 stycznia 2021 roku.

W krajach UE wprowadzone zostały programy wspierania upraw roślin, które mogą być częściowym zamiennikiem białka pochodzącego z importowanej śruty sojowej. Do takich roślin o znaczeniu paszowym zaliczane są oleiste:

rzepak, słonecznik, soja, len

oraz bobowate wiążące azot:

groch, peluszka, łubin biały, łubin wąskolistny, łubin żółty, bobik.

W tabeli 1 przedstawiono skład chemiczny, współczynniki strawności oraz zawartość energii metabolicznej w 1 kg paszy wg Normy Żywienia Świń IFŻZ PAN (Jabłonna, 2014). Spośród pasz najwyższą zawartością białka ogólnego (powyżej 31 proc.) wyróżniają się nasiona łubinu żółtego, słonecznika oraz soi. Współczynnik strawności białka nasion słonecznika wynosi ponad 90 proc., natomiast soi i łubinu żółtego jest nieco niższy i wynosi 89 proc. Zawartość pierwszego limitującego aminokwasu, jakim w żywieniu świń jest lizyna, w przypadku nasion soi oraz łubinu żółtego wynosi ponad 19 g/kg. Suma aminokwasów siarkowych metioniny z cystyną jest najwyższa w nasionach słonecznika oraz nasionach łubinu żółtego. Bogate w treoninę są nasiona słonecznika, soi i łubinu żółtego, natomiast najwyższą zawartość tryptofanu (ponad 12 g w kg) stwierdza się w nasionach słonecznika, soi oraz łubinu żółtego.

ZAGROŻENIA ZE STRONY SKŁADNIKÓW ANTYODŻYWCZYCH

W żywieniu trzody chlewnej ograniczeniem w stosowaniu nasion roślin bobowatych oraz oleistych niepoddanych żadnej obróbce uszlachetniającej jest obecność substancji antyodżywczych, które ograniczają lub uniemożliwiają wykorzystanie składników odżywczych paszy bądź też wywierają szkodliwy wpływ na organizm. Do substancji antyodżywczych należą:

związki NSP, które są klasyfikowane jako czynniki antyżywieniowe z powodu negatywnego wpływu w jelitach u zwierząt monogastrycznych na procesy trawienia i wchłaniania skrobi, białek oraz tłuszczów; do związków NSP zalicza się np. betagalaktany występujące w nasionach roślin strączkowych;

fityniany ograniczające przyswajalność fosforu i innych składników mineralnych;

polifenole, a wśród nich taniny obecne w bobiku, grochu i rzepaku powodujące gorzki smak paszy oraz niekorzystnie działające na enzymy trawienne;

inhibitory trypsyny i chymotrypsyny oraz inhibitory proteazy i amylazy występujące w nasionach soi (a w mniejszym stopniu w grochu i bobiku) powodują u młodych zwierząt zaburzenia w trawieniu białek oraz stany zapalne trzustki;

glukozynolany występujące w paszach z rodziny krzyżowych (rzepak) nadają ostry, gorzkawy smak oraz mają działanie goitrogenne zmniejszające zdolność wiązania jodu w tarczycy;

kwas erukowy - w rzepaku;

glikozydy cyjanogenne - linamaryna występująca w siemieniu lnianym;

lektyny występujące w grochu i bobiku mogą powodować aglutynację erytrocytów oraz obniżać wchłanianie składników pokarmowych;

białka antygenowe glicynina i β-glicynina obecne w nasionach soi;

alkaloidy i glikoalkaloidy - występują głównie w łubinach - powodują zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego oraz nabłonka jelit.

Ze względu na właściwości pasz białkowych (zawartość czynników antyżywieniowych oraz zawartość włókna) zaleca się nieprzekraczanie dopuszczalnych poziomów udziału pasz w mieszankach dla różnych kategorii trzody chlewnej (tab. 2). Opracowane zalecenia wynikają z konieczności zachowania prawidłowych procesów reprodukcji, osiągania wysokich przyrostów zwierząt oraz utrzymania dobrego stanu zdrowotnego.

W żywieniu świń podstawowym źródłem białka pozostaje wciąż śruta sojowa ze względu na dobrą smakowitość, stabilną jakość i ilość białka, korzystny wzorzec aminokwasowy oraz wysoką strawność aminokwasów.

Wykorzystanie krajowych źródeł białka w żywieniu trzody chlewnej wciąż ma pewne ograniczenia:

w surowcach krajowych brak jest wyrównanego poziomu aminokwasów,

charakteryzują się one niższą strawnością poszczególnych aminokwasów,

zawierają pewien poziom substancji antyodżywczych (taniny, lektyny, glukozydy, alkaloidy),

górna granica stosowania pasz oleistych i bobowatych zależna jest od gatunku oraz odmiany,

brak jest stabilnej i wyrównanej jakości na rynku,

brak wierności plonowania (np. w krajowej uprawie soi),

relatywnie wysoka jednostkowa cena białka w porównaniu z poekstrakcyjnymi śrutami białkowymi.

JAK STRĄCZKOWE WYKORZYSTYWANE SĄ W TUCZU?

W planach zakładane jest, że w ciągu 5-6 lat nastąpi wzrost produkcji krajowego białka paszowego o około 650 tys. ton, w tym prawie połowę stanowić ma białko pochodzące z roślin strączkowych. W Niemczech obserwuje się podobną tendencję wzrostu areału uprawy roślin strączkowych. W latach 2010-2015 areał uprawy grochu wzrósł z 57,2 tys. ha do 79,1 tys. ha, natomiast areał uprawy bobiku zwiększył się w tym samym okresie z 16,3 tys. ha do 37,7 tys. ha. W 2015 roku łączna produkcja nasion grochu i bobiku osiągnęła w Niemczech poziom 410 tys. ton. Uzyskane pasze są przeznaczane do stosowania w żywieniu trzody chlewnej, najczęściej tuczników. W jednym z gospodarstw, w którym przez cały rok w żywieniu tuczników stosowano w I, II i III okresie tuczu paszę zawierającą odpowiednio: 6 proc., 10 proc. i 12 proc. bobiku, uzyskano średnie przyrosty na poziomie 819 g. W innym z gospodarstw stosowane są w żywieniu tuczników równocześnie groch i bobik w dawce: 6 proc. grochu i 6 proc. bobiku w I okresie tuczu oraz 6 proc. grochu i 10 proc. bobiku w pozostałych dwóch okresach tuczu.

W doświadczeniach krajowych nad zastosowaniem łubinów w żywieniu tuczników przeprowadzonych przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu wykazano, że najwyższe dzienne przyrosty masy ciała uzyskały zwierzęta żywione mieszankami na I i II okres tuczu z udziałem łubinu wąskolistnego odpowiednio w ilości: 7 proc. i 4 proc., łubinu żółtego w ilości: 6 proc. i 4 proc. oraz łubinu białego w ilości: 5,5 proc. i 3,5 proc.. Wyższe udziały łubinów w recepturach mieszanek przeznaczonych dla tuczników wpływały na zmniejszenie tempa wzrostu.

MOŻLIWOŚĆ ZMNIEJSZENIA KOSZTU BIAŁKA W PASZY

Wykonana w kraju porównawcza analiza kosztów 1 kg białka w mieszance paszowej dla tuczników wykazała, że zastąpienie 15 proc. udziału poekstrakcyjnej śruty sojowej mieszanką z udziałem poekstrakcyjnej śruty rzepakowej (10 proc.) oraz grochu (15 proc.) pozwoliło na zmniejszenie kosztów 1 kg białka w paszy o ok. 5 proc. Szereg wykonanych doświadczeń wskazywał, że połączenie śruty rzepakowej ze śrutą z grochu uzupełnia pulę niezbędnych aminokwasów, pozwalając uzyskać podobne wyniki, jak przy stosowaniu wyłącznie śruty sojowej.

Zamieszczone w tabeli 2 wartości dotyczące maksymalnych udziałów pasz w żywieniu dla poszczególnych kategorii trzody chlewnej wskazują, że najbardziej ryzykowne jest użycie w mieszance nieprzetworzonych nasion soi. W żywieniu prosiąt oraz loch nieprzetworzone nasiona soi nie powinny być stosowane, gdyż np. - jak wykazało jedno z doświadczeń wykonanych w Niemczech przy 10-proc. udziale nasion soi w mieszance - przyrosty dzienne prosiąt od 6. do 12. tygodnia życia były niższe o ponad 20 proc. W postaci nieprzetworzonej nasiona soi mogą być stosowane jedynie w tuczu i to w bardzo ograniczonym udziale - do 3 proc. Procesy obróbki termicznej - prażenie, tostowanie lub mikronizacja - powodują zniesienie niekorzystnych właściwości antyodżywczych, co pozwala na zastosowanie wyższych udziałów nasion soi w mieszankach dla trzody chlewnej.

CIĄGLE ZA MAŁA POWIERZCHNIA UPRAWY

Aktualnie obserwuje się znaczny wzrost cen śruty sojowej (rys. 1), co spowodowane jest z jednej strony zapowiedziami pogorszenia warunków zbiorów w Argentynie, która jest największym eksporterem tego surowca paszowego. Z drugiej strony w ostatnich 6 tygodniach notowane jest osłabienie (o ok. 4,3 proc.) kursu złotego w stosunku do dolara amerykańskiego. Wzrost ceny śruty sojowej czyni bardziej atrakcyjnym stosowanie alternatywnych źródeł białka w postaci roślin strączkowych, ale przeszkodą jest znacznie ograniczona dostępność tych surowców paszowych. W roku 2014 areał powierzchni, na której uprawiano w kraju rośliny strączkowe z przeznaczeniem na cele paszowe, wynosił 163 tys. ha. Łączna ilość nasion roślin strączkowych zebrana w kraju w sezonie 2013/2014 wyniosła 357 tys. ton, z czego na cele paszowe zużyto 228 tys. ton (wg danych GUS - Rocznik Statystyczny Rolnictwa 2015). Można oszacować, że udział roślin strączkowych w ogólnej puli pasz białkowych wynosi aktualnie jedynie ok. 5,9 proc.

Artykuł pochodzi z wydania 7/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.165.158
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!