Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, w wyniku tej sytuacji oraz po bankructwie firmy Polski Chmiel, plantatorzy nie mają komu sprzedawać surowca. Są dwie firmy: Instytut Nawozów Sztucznych i Powiśle, które próbują kupować chmiel, ale z powodu problemów z dalszym zbytem płacą zaledwie 3 zł za kilogram.

- To bezprecedensowa walka z polską produkcją chmielu prowadzona przez zagraniczne koncerny faworyzujące swoich rodzimych producentów i dostawców – cytuje gazeta Jana Madeja, prezesa PZPC. Jego zdaniem browary faworyzują obecnego na polskim rynku niemieckiego potentata Bartha.

W ubiegłym roku osoby z nim związane powołały nową organizację plantatorów – Związek Polskich Plantatorów Chmielu. Dziś należy do niej połowa producentów i nie mają oni problemów ze sprzedażą swojego surowca.

Z kolei przedstawiciele producentów twierdzą, że decyzje zakupowe są podejmowane na poziomie regionalnym.

- Zakupy chmielu dla KP dokonywane są na poziomie europejskim przez centralę zakupową, która zaprasza do przetargów dostawców z kilku państw, w tym z Polski – powiedziała „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Klaudyna Polanowska-Skrzypek z Kompanii Piwowarskiej.