Późniejsze dość gwałtowne spadki temperatur sprawiły, że ocena stanu przezimowania drzew i krzewów owocowych nie jest dobra. W największym stopniu dotyczy to sadów brzoskwiniowych, gruszowych, czereśniowych oraz jabłoniowych. Według ocen GUS słoneczna i ciepła pogoda w II dekadzie kwietnia pozwoliła jednak roślinom ,,częściowo nadrobić straty''.

Na początku kwietnia b.r. w prasie pojawiły się doniesienia o wymarzniętych plantacjach, które miałyby spowodować spadek ich zbiorów nawet o kilkadziesiąt procent, co znacznie wpłynęłoby na wzrost ich cen w sezonie. W pewnym stopniu doniesienia te potwierdziły się w szacunkach przedstawionych przez GUS. W niektórych regionach Polski brak pokrywy śnieżnej spowodował, że w wyniku wysokich mrozów na części plantacji mogło dojść do wymarznięć. Z rzeczywistą oceną uszkodzeń roślin należy jednak poczekać.

Nie wiadomo natomiast, jak na kondycję pąków i kwiatów na drzewach wpłynęły przymrozki, które obserwowane były w pierwszych dniach maja w niektórych regionach kraju. Ujemna temperatura mogła także poczynić szkody w uprawach warzyw, szczególnie na niechronionych plantacjach. Młode warzywa mogły być w niektórych przypadkach niewystarczająco rozwinięte, aby obronić się przed przygruntowymi przymrozkami.

Trudno obecnie ocenić, czy tegoroczne zbiory będą niższe niż w 2010 roku, który był wyjątkowo nieudany pod względem produkcyjnym dla rolników uprawiających owoce i warzywa. Zbiory jabłek według GUS, w 2010 roku, w wyniku niekorzystnych warunków pogodowych, obniżyły się w stosunku do 2009 roku o blisko 30 proc., truskawek zebrano natomiast o ponad 11 proc. mniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!