Podstawową korzyścią uprawy międzyplonu ozimego w terenie pagórkowatym jest zapobieganie erozji wodnej i wietrznej. Jesienią i zimą nie związana przez korzenie roślin wierzchnia warstwa gleby, bardzo często jest zwiewana przez wiatr lub zmywana przez potoki spływającej wody. Doprowadza to do bardzo szybkiej degradacji gruntów ornych.

Międzyplon sprzyja nagromadzeniu większej ilość śniegu na polu, niż ma to miejsce w przypadku gdy gleba pozostaje nieosłonięta roślinnością. Wpływa tym samym na wielkość zapasów tzw. wody pozimowej pozostającej w głębszych warstwach gleby. Kolejnym plusem jest zatrzymanie w warstwie ornej dużej ilości składników mineralnych. Rośliny stanowią swoistą sorpcję biologiczną. Pobrane przez nie składniki mineralne, przechowywane są w ich tkankach do czasu ich rozłożenia przez mikroorganizmy glebowe. Zapobiegają tym samym ich bezpowrotnej stracie na skutek wymycia w głąb profilu glebowego. Wreszcie wymieszanie go z glebą wiosną, przyczynia się do wzbogacenia jej w jakże potrzebną masę organiczną, będącą źródłem próchnicy.

Udany międzyplon ozimy to łącznie (część nadziemna i korzenie) 15 do nawet 30t resztek roślinnych. Zatem w gospodarstwach które nie mogą liczyć na nawozy naturalne, jest to cenne źródło masy organicznej. W gospodarstwach nastawionych na uprawę zbóż, są one ponadto znakomitym łamaczem płodozmianu.

Zachętą do korzystania z międzyplonów są dopłaty unijne.

Międzyplon ozimy posiada też wady. Podstawową jest przesuszenie wierzchniej warstwy gleby w sytuacji gdy jego resztki zostają wiosną wymieszane z glebą. Można jednak temu zapobiec, siejąc roślinę jarą w mulcz. Kolejną jest tworzenie środowisk sprzyjających przezimowaniu gryzoni. Ekolodzy mieliby jednak inne zdanie na ten temat.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!