W resorcie rolnictwa jesteśmy otwarci na współpracę oraz nowe postulaty i wnioski dotyczące aktywizacji mieszkańców wsi - zapewnił minister.

Obecny na spotkaniu podsekretarz stanu Ryszard Zarudzki zaprezentował możliwości wsparcia dla rolników zajmujących się uprawą winorośli i producentów wina w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. Wśród działań, w ramach których możliwe jest dofinansowanie, wymienił takie jak: modernizacja gospodarstw rolnych, restrukturyzacja małych gospodarstw oraz premia dla młodych rolników.

Ponadto plantatorzy zajmujący się uprawą winorośli mogą korzystać także z działań PROW 2014-2020 skierowanych do rolników np. w zakresie transferu wiedzy i innowacji, przywracania potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk żywiołowych, rolno-środowiskowo-klimatycznych i innych, o ile spełnią kryteria dostępu określone w tych działaniach - wyliczał wiceminister.

Według Zarudzkiego, wsparcie produkcji wina możliwe jest także w ramach działania Leader - wdrażanie lokalnych strategii rozwoju (LSR), wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój.

Obecni na spotkaniu producenci win podkreślali, że sektor winiarski rozwija się w Polce bardzo dynamicznie, a z roku na rok rośnie liczba gospodarstw specjalizujących się w tej dziedzinie. Za taką działalnością rolniczą przemawia możliwość uzyskania dochodowości już przy areale 1-2 ha.

Z przedstawicielami producentów win gronowych z całego kraju spotkali się w środę w Sejmie posłowie PiS. Jak zaznaczyli podczas konferencji prasowej, są gotowi pomóc w spełnieniu części postulatów tego środowiska.

Rafał Stec z Polskiej Federacji Producentów Wina poinformował, że po rozmowach z resortem rolnictwa udało się osiągnąć to, że "polscy winiarze mogą wziąć udział w PROW". - Wcześniej nie było takiej możliwości. Z unijnych pieniędzy mogli korzystać tylko producenci cydrów i win owocowych. Wina gronowe były pominięte - powiedział.

Stec wymienił też inne postulaty producentów wina: opodatkowanie wina 8 proc. stawką VAT, zamiast 23 proc., a także umożliwienie sprzedaży wina bezpośrednio do punktów gastronomicznych czy hoteli bez pośredników.

Podobał się artykuł? Podziel się!