Kampania informacyjno-promocyjna pt. "Europejskie jabłka dwukolorowe" rozpocznie się jesienią, kiedy pojawią się pierwsze owoce z nowych zbiorów; potrwa trzy lata.

Działania promocyjne skierowane będą do odbiorców głównie z Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kampanią objęci zostaną konsumenci, handlowcy i media.

- Promocja ma się odbywać m.in. poprzez internet i prasę konsumencką oraz poprzez udział w targach i misjach gospodarczych - poinformował PAP prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski.

Maliszewski podkreślił, że w związku z sytuacją na Wschodzie sadownicy szukają innych - poza Rosją, która jest głównym odbiorcą polskich jabłek - rynków zbytu. Polityka mocno wpływa na gospodarkę. Chcemy szukać alternatywnych rynków, by nie być uzależnionym od jednego dużego odbiorcy - wyjaśnił.

Kampania skierowana będzie głównie do odbiorców chińskich. Do niedawna Chiny były głównym konkurentem Polski w eksporcie jabłek, m.in. do Rosji. Ostatnio Polska wyprzedziła Chiny.

- Od jakiegoś czasu obserwujemy mniejszą presję tego kraju na eksport jabłek i zjawisko zwiększonego popytu wewnętrznego na te owoce - zaznaczył Maliszewski.

Według Maliszewskiego, jeśli w Chinach utrzyma się obecne tempo rozwoju gospodarczego i będzie wzrastać zasobność społeczeństwa, to w ciągu najbliższych lat w Państwie Środka wzrośnie spożycie jabłek i potrzeba ich importu. W tym obszarze szef Związku Sadowników RP upatruje szansę dla polskiego sadownictwa.

Kampania prowadzona będzie także w krajach Zatoki Perskiej. Na rynku arabskim popularne są głównie jabłka jednokolorowe, czerwone albo zielone.

- Chcemy wprowadzić tam nasze jabłka żółte z czerwonym rumieńcem i przekonać tamtejszych konsumentów, że jabłka dwukolorowe są równie smaczne, a może nawet lepsze niż jednokolorowe - zaznaczył Maliszewski.

Związek Sadowników RP będzie promował jabłka wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw "Unia Owocowa". Komisja Europejska zdecydowała o przyznaniu na kampanię ok. 4 mln euro.

Jak informował ostatnio tygodniu minister rolnictwa Marek Sawicki, Polska wyprzedziła Chiny pod względem eksportu jabłek i stała się największym dostawcą tych owoców na świecie. W sezonie 2012/13 eksport jabłek wyniósł 1,2 mln ton i osiągnął wartość 438 mln euro - mówił minister.

Największymi odbiorcami polskich jabłek są: Rosja, do której w ostatnim sezonie wyeksportowaliśmy 677 tys. ton o wartości 256 mln euro (56 proc. całego eksportu jabłek), Białoruś - 145 tys. ton o wartości 45,5 mln euro, Niemcy - 66,8 tys. ton o wartości 18 mln euro, Ukraina - 53 tys. ton o wartości 17,5 mln euro.