Udowodnione jest, że potas zwiększa wytrzymałość roślin na stresowe czynniki klimatyczne - suszę, chłody i brak wody. W pewnym stopniu zwiększa też odporność roślin na choroby pochodzenia grzybowego. Warzywa odpowiednio dokarmione tym pierwiastkiem lepiej zawiązują owoce oraz znacznie lepiej się przechowują. Potas wpływa również na zwiększenie zawartości cukrów i białka w owocach, informuje Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego. 

Gleba jest głównym źródłem potasu dla roślin, ale tylko 3-10 proc. stanowi jego formę przyswajalną – pozostała część jest niedostępna dla roślin. Producent warzyw systematycznie lustrujący swoją plantację jest jednak w stanie stwierdzić czy występują na roślinach objawy niedoboru tego makroskładnika.

Niedobory potasu pojawiają się początkowo na najstarszych częściach (liściach) rośliny. Objawami jego niedoboru są najczęściej:

- chloroza brzegów liści przechodząca następnie w nekrozy,

- na roślinach motylkowych nekrotyczne plamki i obwódki,

- owoce słabiej się wykolorowują,

- na owocach ogórka następuje przewężenie części przyszypułkowej,

- więdnięcie roślin.

W rezultacie niedobór potasu skutkuje spadkiem plonu ogólnego i pogorszeniem smaku i jakości warzyw. Największe zapotrzebowanie na potas wykazują warzywa korzeniowe oraz kapustne – (120-150 g K/ha). Producenci stosują nawozy potasowo-chlorkowe oraz potasowo-siarczanowe. W doborze odpowiedniego nawozu pod dany gatunek warzywa bierzemy pod uwagę jego wrażliwość na chlorki. Dlatego też warzywa dzielimy na 4 grupy:

- chlorolubne (np. seler, boćwina),

- neutralne (np. szparagi, buraczki czerwone, rabarbar i większość kapust),

- tolerancyjne na chlorki (np. pomidor, rzodkiewka, kalarepa, groch, szpinak i czosnek),

- wrażliwe na chlorki (np. cebula, bób, ogórek, papryka, melon).