Łubiny należą do roślin dojrzewających na ogół nierównomiernie. Często w łanie można dostrzec niedojrzałe jeszcze strąki, podczas gdy kolejne już strzelają i osypują nasiona. Z tego powodu zazwyczaj trudno jest ustalić optymalny termin jego zbioru. Deszczowy okres żniw pogarsza sytuację i żniwa najczęściej trzeba odłożyć w czasie. Najgorszy wariant to silnie zachwaszczona plantacja z roślinami dojrzewającymi w okresie przekropnej pogody.

Niestety, tak właśnie można pokrótce scharakteryzować większość tegorocznych łubinów. Dotyczy to głównie regionów nękanych majową suszą. Łubin z powodu braku wody nie wytworzył dużej masy wegetatywnej, redukował strąki. Pomiędzy roślinami było duża wolnej przestrzeni, w której bujnie rozwijało się wtórne zachwaszczenie. I to głównie chwasty, które po ostatnich opadach bardzo intensywnie się rozwijają utrudniają, a czasami także uniemożliwiają omłot.

W takiej sytuacji, by móc w ogóle zebrać łubin konieczny może się okazać zabieg dosuszający. Do desykacji łubinów mamy obecnie zarejestrowany jeden preparat Roundup Flex 480 oparty na glifosacie. Środek ten dopuszczony jest także w tej uprawie do likwidacji utrudniającego zbiór zachwaszczenia. W momencie wykonywania zabiegu tym środkiem chwasty powinny być zielone i znajdować się w fazie intensywnego rozwoju. W celu osiągnięcia właściwego efektu desykacji oraz zwalczania chwastów zabieg należy wykonać na 7 dni przed przewidywanym zbiorem. Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 1,0 – 3,0 l/ha.

Należy jednak zwrócić uwagę, że w przypadku plantacji nasiennych gwałtowne przyspieszenie dojrzewania negatywnie wpływa na zdolności kiełkowania i wigor nasion. Również nadmierne opóźnienie terminu zbioru przy wilgotnej pogodzie niekorzystnie wpłynie na parametry siewne. Jeszcze niedawno w łubinach do desykacji można było stosować Reglone 200 SL (dikwat). Najnowsza rejestracja tego preparatu, niestety nie obejmuje już takich działań.