- Propozycje Komisji Zdrowia w Brukseli budzą nasz uzasadniony niepokój. Projekt zakazu lub znacznego ograniczenia stosowania dodatków w produkcji wyrobów tytoniowych faktycznie druzgocąco wpłynąłby na zapotrzebowanie na odmianę tytoniu Burley (40% krajowej produkcji) oraz tytoni orientalnych (min. Grecja, Bułgaria  i Turcja). Komisja Zdrowia chce teoretycznie znacząco ograniczyć palenie szczególnie wśród młodych ludzi. I to jest jak najbardziej słuszne. Jednak składniki potrzebne w procesie technologicznym w ramach produkcji papierosów np. cukier nie mają wpływu na tzw. atrakcyjność wyrobów, natomiast są nieodzowne do zastosowania rożnych odmian w ramach mieszanek American Blend (blisko 90% krajowych papierosów). I to jest nasz podstawowy postulat przekazany Komisji Zdrowia – Składniki nieodzowne w produkcji American Blend nie mogą być w żaden sposób ograniczone – informuje Przemysław Noworyta.

Ze związkiem zgadzają się również politycy. Sejmowa Komisja Rolnictwa jednogłośnie uchwaliła dezyderat zobowiązujący rząd do zajęcia negatywnego stanowiska w kwestii propozycji zmian w dyrektywie. W wielu regionach lokalne władze np. sejmik małopolski stanęły w obronie plantatorów tytoniu, miejsc pracy, a nade wszystko „zdrowego rozsądku”. - Naszym zdaniem propozycje Brukseli są nie do przyjęcia w kwestii zakazu składników, czy np. wprowadzenia tzw. jednolitych opakowań, bo w konsekwencji doprowadzą do bezrobocia w wielu regionach kraju, znacznego rozwoju tzw. szarej strefy, olbrzymich strat budżetu państwa, bez osiągnięcia tzw. rezultatów zdrowotnych – dodaje Dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.

A jakie skutki może mieć wejście w życie ww. dyrektywy? - Co do kwestii składników moim zdaniem zwycięży zdrowy rozsądek. Póki co aktywnie działamy  w obronie europejskiego sektora uprawy tytoniu na forum zarówno krajowym jak i w Brukseli. Wszelkie działania w tej kwestii koordynujemy na linii Polski Związek Plantatorów Tytoniu w Krakowie – Krajowy Związek Plantatorów Tytoniu w Lublinie. Na forum europejskim działania skoordynowane są w ramach UNITAB – Europejskiego Stowarzyszenia Plantatorów Tytoniu oraz organizacji COPA COGECA – dodaje Noworyta. - Niedawno spotkałem się w Brukseli z przedstawicielami DG SANCO (Dyrekcja odpowiedzialna za projekt zmian w Dyrektywie) i wygląda na to, że nasze argumenty są brane pod uwagę. Na koniec przypomnę, że w ramach konsultacji społecznych w sprawie projektu zmian w Dyrektywie przesłano 86 tys. opinii on-line, z tego 28% z Polski. Prawie wszystkie stanowiska były negatywne dla propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej tej Dyrektywy. Bruksela powinna słuchać głosu obywateli UE.

  Podobał się artykuł? Podziel się!