Podlewanie roślin podczas urlopu jest dość problematyczne. Wielu ludzi m.in. z tego powodu rezygnuje z uprawy roślin na balkonach czy tarasach bojąc się, że podczas upałów uschną, a pieniądze na ich zakup to „pieniądze wyrzucone w błoto". Oczywiście dla wygody można zakupić systemy nawadniające (wydatek rzędu kilkuset złotych) lub poprosić życzliwe osoby o opiekę nad roślinami doniczkowymi. Jednak czasami nie mamy takich możliwości, dlatego istnieje kilka sposobów na dostarczenie niezbędnej do życia roślinom wody podczas naszej nieobecności.

Pierwszą rzeczą, na jaką należy zwrócić uwagę, jest wiedza na temat zapotrzebowania danych gatunków na wodę. Jeśli w donicach posiadamy kaktusy (agawa, aloes) lub sukulenty (np. eszeweria, rojniki, rozchodniki), nie powinniśmy się martwić o te rośliny. Są przystosowane do suchych warunków, dlatego brak wody nie powinien im zaszkodzić.

W przypadku, kiedy posiadamy rośliny, które wymagają podlewania, musimy zapewnić im dostęp do wody. Należy jednak pamiętać, aby nie przesadzać i nie spowodować do ich przelania. Podlewanie metodą „na zapas" nie jest dobrym sposobem, ponieważ prowadzi to do gnicia korzeni. Przesychanie podłoża jest tym momentem, kiedy woda powinna być dostarczona i to w umiarkowanych ilościach.

Zacznijmy od stworzenia odpowiednich warunków, które warto zapewnić roślinom, aby ograniczyć straty wody. Rośliny lepiej jest podlać w ostatnim dniu przed wyjazdem na urlop. Najlepszym sposobem będzie zrobienie im prysznicu. Zraszane liście, pędy wchłoną wodę, która roślinie wystarczy na kilka dni, a ta znajdująca się w doniczce będzie wykorzystywana podczas kolejnych upalnych dni.

Rośliny nie ustawiamy w nasłonecznionych miejscach. Temperatura wówczas może dochodzić nawet do kilkudziesięciu stopni i woda będzie szybko wyparowywać, a rośliny tracić turgor. Lepiej jest, jeśli przestawimy rośliny w bardziej zacienione miejsca lub z dala od okna. Zapewnijmy roślinom rosnącym w domu stały dostęp świeżego powietrza. W zamkniętym pomieszczeniu powietrze staje się gęste i robi się duszno. Dobrym rozwiązaniem będzie otwarcie drzwi do miejsc, gdzie znajdują się kratki wentylacyjne, np. w kuchni, łazience. Aby mieszkanie nie nagrzewało się, warto również pomyśleć o przesłonięciu żaluzji lub zasłon.

Warto na balkonie czy na tarasie wokół roślin postawić kilka płaskich, ale głębokich pojemników z wodą. Parująca woda stworzy odpowiedni mikroklimat i podłoże nie będzie tak szybko wysychać. Metoda ta będzie skuteczna, kiedy rośliny zestawimy blisko siebie, w jednym miejscu lub dookoła zbiornika z wodą.