Eksperci są zgodni, że poszczególne państwa czy nawet ich regiony powinny wypracować, zgodną z ideą zrównoważonego rozwoju, indywidualna strategię zaopatrzenia w energię,. 23 stycznia 2008 r. Komisja Europejska przedstawiła propozycję celu ilościowego dla Polski: 15 proc. udziału energii z OZE (Odnawialnych Źródeł Energii) w ogólnym bilansie energii końcowej w 2020 r.
 
W polskich warunkach biomasa ma szansę stać się podstawowym odnawialnym źródłem energii, dzięki któremu powyższe założenia będą mogły być zrealizowane. Jak dotąd producenci ekologicznej energii korzystali głównie z biomasy leśnej, jednakże nowe rozporządzenie ministra gospodarki z 3 grudnia 2006 r. nakłada od stycznia 2008 r. na wytwórców zielonej energii, nowy obowiązek spalania innych niż tylko pochodzenia leśnego rodzajów biomasy. Procentowy ich udział z roku na rok będzie musiał wzrastać (2008 r. – 5 proc.; 2009 r. – 10 proc.; 2010 r. – 20 proc.; 2011 r. – 30 proc.; 2012 r. – 40 proc.; 2013 r. – 50proc.; 2014 r. – 60 proc.).
 
Energetyczne dopłaty
Na podstawie rozporządzenia Rady (WE) nr 2012/2006 r. z dnia 19 grudnia 2006 r., od 1 stycznia 2007 r. Polska została objęta jednolitym systemem dopłat obszarowych do roślin energetycznych. Rośliny włókniste tj. len czy konopie uprawiane na cele energetyczne zostały również włączone do grupy gatunków objętych dopłatami.
 
Dobór odpowiednich gatunków roślin z przeznaczeniem na cele energetyczne, do uprawy w warunkach danego gospodarstwa, nie jest sprawą łatwą. Uprawa roślin energetycznych może obejmować wiele gatunków, dostosowanych do zróżnicowanych warunków glebowo-klimatycznych oraz możliwości technicznych rolników. Różnorodność biologiczna jest również najlepszą metodą ograniczania niebezpieczeństwa rozprzestrzeniania się chorób i szkodników.
 
Przy zakładaniu wieloletnich plantacji roślin energetycznych (miskant, wierzba, ślazowiec itp.) rolnik powinien liczyć się z wysokim kosztem jej założenia, koniecznością wyłączenia części pola z płodozmianu, likwidacją plantacji oraz niebezpieczeństwem występowania uciążliwych szkodników i chorób. W przypadku uprawianych na cele energetyczne roślin jednorocznych - lnu i konopi powyższe utrudnienia poza agrofagami nie występują.
W procesie przetwarzania słomy lnianej czy konopnej otrzymuje się ok. 25 proc. włókna, oraz 75 proc. paździerzy. Paździerze (inaczej drewnik), zawierające znaczne ilości ligniny i celulozy. Są produktem ubocznym powstałym w procesie technologicznego wydobywania włókna ze słomy. Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej stanowi on odpad, który należy zagospodarować.
 
Warunkiem uzyskania przez rolnika dopłaty bezpośredniej jest wskazanie kierunku zagospodarowania owych odpadów. Z uwagi na brak praktycznych zastosowań paździerzy Instytut Włókien Naturalnych (IWN) w Poznaniu podjął prace nad wykorzystaniem ich do celów energetycznych. Celem wyeliminowania niekorzystnych cech (dużej objętości, małej masy właściwej, trudności ze składowaniem, transportem i spalaniem w postaci nie przetworzonej) odpad z przerobu słomy lnianej i konopnej poddano procesowi brykietyzacji.
 
Same zalety
W procesie produkcji brykietów z paździerzy nie trzeba stosować dodatków chemicznych, gdyż cząstki paździerzy sklejają się ze sobą wskutek działania naturalnych substancji roślinnych i wysokiego ciśnienia. W przeciwieństwie do zrębków drzewnych, paździerze przed procesem przetwarzania, nie muszą być dosuszane. Jednak konieczne okazało się ich częściowe doczyszczanie z krótkich włókien, bo te zmniejszają wytrzymałość brykietów.

W laboratorium IWN określono ciepło spalania słomy i paździerzy konopnych, niektórych gatunków roślin jednorocznych i wieloletnich oraz zrębków drewna (Rys.1). Spośród badanych surowców, jedynie słoma pszenna i łodygi miskanta olbrzymiego wykazywały wyższą wartość ciepła spalania. Podczas spalania popularnych zrębków drzewnych oraz pozostałych surowców ilość powstającego ciepła była mniejsza w porównaniu do spalanych paździerzy.

Emisja szkodliwych gazów w procesie spalania brykietów wyprodukowanych z odpadów z przerobu słomy roślin włóknistych kształtuje się na niskim poziomie. Spalanie 1 kg suchych brykietów z paździerzy konopnych powoduje emisję ok. 0,8 kg CO2 i 0,15 kg CO, a lnianych ok. 1,2 kg CO2 i 0,06 kg CO. Naukowcy z IWN stwierdzili również, że brykiety wyprodukowane z paździerzy konopnych charakteryzują się znacznie szybszym spalaniem (ubytkiem masy) w porównaniu z paździerzami lnianymi. Dlatego, znacznie szybciej wydzielają ciepło w czasie procesu spalania.
Zarówno słoma, jak i paździerze oraz produkowane z nich brykiety są cennym surowcem energetycznym, nie tylko z uwagi na wysoką wartość energetyczną, ale również z punktu widzenia bilansu CO2 oraz ograniczenia efektu cieplarnianego.

przejdź do strony    1 2
Więcej informacji:
rośliny energetyczne | brykiet | konopie | len