W Polsce zazwyczaj zbiera się cebule dwufazowo. Pierwsza faza obejmuje wykopanie cebuli i pozostawienie jej na rzędowych wałach za pomocą kopaczek przenośnikowych dla wstępnego podsuszenia na polu. Czasem by lepiej dosychała należy ją przynajmniej raz przetrząsnąć. Dosuszanie na polu nie powinno dłużej trwać jak 8-12 dni. Dłuższe pozostawienie prowadzi do pogorszenia jakości suchej łuski (nierównomierne wybarwienie, ciemne plamy spowodowane rozwojem chorób grzybowych). Druga faza - to zbiór cebuli kombajnem. Najczęściej wykorzystuje się zaadaptowany do tego celu kombajn ziemniaczany.

-Tegoroczna jakość i wielkość plonów pozostawia jednak wiele do życzenia- mówią plantatorzy cebuli z powiatu łęczyckiego. O ile plony nie są najgorsze to martwi jednak jakość zebranej cebuli. W tym roku lokalnie obserwowano dużą presję śmietki cebulanki, która mocno uszkodziła zwłaszcza cebule z dymki. Wczesne pojawienie się larw tego szkodnika zaskoczyło najbardziej doświadczonych cebularzy. Niektórzy mocno spóźnili się z opryskiem insektycydowym i w związku z tym duża część cebul pozostała uszkodzona. Bywały również plantacje, które tak były porażone przez śmietkę, że plantatorzy byli zmuszeni je zaorać. W tym roku jest również duża presja mączniaka rzekomego.

Uprawa cebuli z dymki jest metodą bardziej niezawodną niż uprawa z siewu. Niemniej jednak cebule zazwyczaj nadają się do krótszego przechowywania ze względu na wytworzoną mniejszą ilość łusek. Cebula zimująca z kolei jest mocno obarczona ryzykiem wymarznięcia uprawy, a ta z siewu bardzo wrażliwa na błędy agrotechniczne i warunki pogodowe panujące w okolicach siewu i wschodów.

Podobał się artykuł? Podziel się!