Krajowa uprawa truskawek koncentruje się głownie na produkcji owoców dla przemysłu. Nie mniej są plantatorzy nastawieni na sprzedaż owoców deserowych w kraju, jak i zagranicą - głównie w krajach WNP (Rosja, Białoruś , Kazachstan). Potencjał produkcji truskawek deserowych z przeznaczeniem na eksport jest w Polsce bardzo duży, aby go jednak w pełni wykorzystać, musi nastąpić wymiana dotychczas uprawianych odmian. Wynika to z odmiennych preferencji konsumpcyjnych odbiorców zachodnich i wschodnich.

Na rynkach zachodnich preferowane są owoce o jasnym zabarwieniu. Takim standardem na ten rynek jest odmiana Elsanta. Natomiast odbiorcy ze wschodu oczekują owoców o ciemnym zabarwieniu i stąd duża popularność wysokoplennej odmiany Marmolada, której owoce poza poszukiwaną barwą, odznaczają się dobrą odpornością na transport. Jej wadą jest niestety duża podatność na szarą pleśń.

Konieczność wydłużenia okresu zbioru, rosnące oczekiwania konsumentów w stosunku do walorów smakowych sprawiają, że konieczne jest wprowadzenie do produkcji towarowej nowych odmian.

Odmianami które mogą wkrótce osiągnąć istotny udział w produkcji owoców deserowych mogą być Alba i Roxana. Pierwsza z nich jest odmianą o wczesnym terminie zbioru i może być odpowiednikiem powszechnie uprawianej w Polsce amerykańskiej odmiany Honeoye, która jak dotąd jest czołową odmianą wczesną, owocującą już pod koniec maja. Zbiór odmiany Alba, również zaczyna się z końcem maja i trwa ok. 20 dni. Owoce są duże, jędrne i kształtne. Odmiana jest odporna na choroby systemu korzeniowego.

Roxana jest plenniejsza od poprzedniczki. Jej termin zbioru określany jest jako średnio późny. Jej owoce są duże i bardzo duże (od początku aż do końca zbioru), jasno zabarwione, o dużej jędrności. Odmiana jest odporna na mączniaka i białą plamistość liści, duże zagęszczenie roślin sprzyja jednak pojawianiu się szarej pleśni.

Obecnie można jeszcze się zastanawiać nad wyborem odmiany, ale czasu na podjęcie decyzji jest już niewiele. Wybór jest trudny jeśli się chce uwzględnić jednocześnie oczekiwania konsumentów i przydatne dla plantatora cechy użytkowe odmian. Jednocześnie jest to spora inwestycja, ponieważ założenie ha plantacji truskawek z sadzonek frigo może kosztować nawet kilkadziesiąt tys. zł.

Sadzonki frigo dostępne są na rynku w kilku kategoriach, różniących się grubością korony. Te najgrubsze oznaczone są jako A+ i mają min. 10 mm grubości korony. Takie sadzonki dają najlepsze efekty, kiedy są wykorzystane w sterowanej produkcji owoców. Jednak jeśli sadzonki frigo służą jedynie do założenia normalnej plantacji, to można wybrać te o mniejszej grubości korony. Wiąże się to z dość znaczna różnicą w cenie za sadzonkę. Kiedy zakłada się plantację z sadzonek o mniejszej grubości korony warto z roślin usunąć kwiatostany. Wówczas rośliny dobrze się ukorzenią, rozbudują koronę, oraz dobrze zawiążą kwiatostany na przyszły rok (truskawki wiążą kwiatostany od sierpnia do nawet do grudnia).