W przypadku konieczności zlikwidowania plantacji rzepaku ozimego, po wykonaniu orki, na tym samym polu można uprawiać wiosną w zależności od zastosowanego środka gamę różnych roślin. Wśród nich są też rośliny strączkowe. Czy rolnicy wybierają właśnie te rośliny? - Nie zauważyłem z tego powodu wzmożonego zainteresowania ze strony rolników zakupem ani grochu, ani bobiku z naszej oferty. Jest ono nawet trochę niższe niż w ubiegłym roku, ponieważ wówczas więcej farmerów myślało o dopłatach do roślin strączkowych - mówi portalowi farmer.pl Marek Luty z Hodowli Roślin Strzelce.


Więcej pytań o nasiona strączkowych z tytułu wysiania ich w miejsce rzepaku nie widzi też Małgorzata Kaczmarek z firmy Granum w Wodzieradach, która prowadzi sprzedaż materiału siewnego. - Zainteresowanie strączkowymi wynika bardziej z dopłat do ich uprawy niż z możliwości wykorzystania ich w tym roku zamiast wymarzłego rzepaku - mówi Kaczmarek. Ile kosztują nasiona? Cena grochu siewnego za decytonę netto kształtuje się na poziomie 240 zł, łubinu wąskolistnego słodkiego - 250 zł, łubinu wąskolistnego gorzkiego - 270 zł, łubinu żółtego - 320 zł, wyki siewnej - 360 zł, bobiku - 205 zł.


Z kolei w Hodowli Roślin Smolice, Oddział Przebędowo, zwiększyło się zainteresowanie materiałem bazowym roślin strączkowych. - W tym roku małą część nasion sprzedajemy bezpośrednio rolnikom, większość poprzez dystrybutorów. Mamy jednak sporo telefonów w sprawie nasion i część osób mówi o zastąpieniu nimi upraw rzepaku. Polecam do tego celu zwłaszcza groch. Dlaczego? Istnieje bowiem problem z samosiewami rzepaku. W uprawie grochu można je zniszczyć, w łubinach nie jest to takie łatwe - mówi dr Stanisław Stawiński - dyrektor oddziału Przebędowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!