PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Świętokrzyskie: Klęska nieurodzaju w sadach

Świętokrzyskie: Klęska nieurodzaju w sadach Fot. Shutterstock

Autor: PAP

Dodano: 16-08-2017 15:58

Tagi:

Klęska nieurodzaju w świętokrzyskich sadach. Według danych komisji szacujących szkody, straty przekroczyły już 220 mln zł. „Będą one z pewnością większe, bo 16 komisji podlicza jeszcze wyniki” – powiedział PAP dyr. Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach Jerzy Pośpiech.



Największe straty świętokrzyscy sadownicy ponieśli przy zbiorach brzoskwini, moreli, wiśni, czereśni i śliwek. - Brzoskwinie nie owocowały praktycznie w ogóle. W przypadku moreli to zaledwie 4-5 proc. normalnych zbiorów, wiśni 5 proc, a czereśni od 3 do 4 proc. Nie owocowała też śliwa. Jedynie w przypadku węgierki łowickiej i kilku innych odmian możemy mówić o plonach, ale ich wielkość jest marginalna. To klęska nieurodzaju - podkreślił Pośpiech.

Nieco lepiej jest w przypadku czarnej porzeczki (50 proc. zbiorów z poprzednich lat), truskawki (70 proc.) czy maliny letniej - 45 proc. Stosunkowo najlepsza sytuacja dotyczy plantacji jabłek.

- Sadownikom udało się zebrać od 65 do 70 proc. tego co w latach poprzednich. Najlepiej tegoroczną aurę zniosły takie odmiany jak gala, champion, golden delicious i idared - dodał dyr. ŚODR w Modliszewicach.

Klęska nieurodzaju w świętokrzyskich sadach to efekt wiosennych przymrozków. W kwietniu i w maju temperatura w nocy kilkakrotnie spadała poniżej minus sześciu stopni Celsjusza. - Sadownicy są wstanie ochronić swoje drzewa odpowiednimi zabiegami do temperatury minus pięć stopni, niższe temperatury są już zabójcze - zaznaczył szef ośrodka w Modliszewicach.

Do rekordowo niskich zbiorów przyczyniły się też opady gradu, które dotknęły głównie wschodnią cześć regionu, gdzie ucierpiało cześć zbiorów m.in. w gminach Łoniów, Koprzywnica, Wilczyce, Wojciechowice i Ożarów.

Komisje szacujące szkody w 52 gminach wyceniły straty na ponad 226 mln zł. Są to jednak niepełne dane, bo 16 komisji jeszcze podlicza wyniki. Dyr. Pośpiech podkreślił, że rolnicy, którzy ponieśli największe straty będą mogli liczyć na pomoc z Unii Europejskiej i rządową, tylko jeszcze nie wiadomo w jakiej wysokości.

- Kolejną formą pomocy będą preferencyjne kredyty oraz wcześniejsza wypłata środków w ramach tzw. dopłat bezpośrednich. W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zatwierdziła wniosek Polski w tej sprawie - powiedział Pośpiech.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • ttt 2017-08-16 21:28:59
    to juz sa po zbiorach jablek?
    brawa dla redaktora
  • Hans 2017-08-16 21:21:36
    Skoro gmina wojciechowice ucierpiała od gradu najbardziej obok kilku innych, to czemu firmy ubezpieczeniowe nie przyjmują do wiadomości że straty były na poziomie 98%? Przychodzą na pole i drażnią się z rolnikami. Np. TUW.Złodzieje! Nie biorą wogole pod uwagę szacunków komisji z gmin które orzekly szkody calkowite! Skandal! Chyba czas na prokuraturę. Bo pomimo że rolnicy się ubezpieczaja i tak są okradani przez ubezpieczycieli. Może ktoś w mrirw się tym zajmie i rozgoni tę bandę złodziei i oszustów.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!