Zbiory czarnej porzeczki w tym sezonie były rekordowe (i niedoszacowane), co było pokłosiem wysokich cen w ubiegłych latach. początkowo Związek Plantatorów Czarnej Porzeczki informował o 90 tys. ton, a później okazało się, że przetwórcy skupili ok. 130 tys. ton. Ceny w tym roku spadły poniżej 2 zł / kg, a jeszcze dwa lata temu przetwórcy płacili nawet 5 zł.


- Tego typu sytuacje są spowodowane także brakiem porozumienia pomiędzy przetwórcami i plantatorami. Związek co roku prosi przedstawicieli przemysłu o określenie możliwości skupowych, aby poszczególne branże mogły dostosować do nich produkcje. Jednak takie liczby nie padają - mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł PSL.

Ponadto Związek ma różne pomysły na "udoskonalenie" przepływu informacji i urzetelnienie danych. - Obecnie kształtowany jest nowy PROW na kolejne lata i chcielibyśmy w ramach tego programu sfinansować działania komórki, która prowadziłaby rzetelne badania i statystyki. Te prognozy powstawałyby na podstawie analizy określonej liczby gospodarstw, które wypełniałyby miarodajne ankiety. Chcielibyśmy aby - w ramach tego projektu - można było oszacować zapotrzebowanie na dany surowiec na rynkach międzynarodowych. To by pozwoliło uniknąć sytuacji, w której obie strony mają do siebie żale i pretensje - komentuje poseł Maliszewski.

Zdaniem wielu ekspertów problem tkwi także w braku porozumień i kontraktów handlowych na linii plantatorzy-przetwórcy. Ci drudzy uzasadniają to brakiem konsolidacji produkcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!