Na stoiskach można było wybierać spośród dziesiątek odmian drzew i krzewów owocowych i ozdobnych, setek odmian cebulek (np. tulipanów noszących imiona znanych Polaków, m.in. Jana Pawła II, Marii Kaczyńskiej czy Anny Komorowskiej) czy nasion kwiatów. Dużym zainteresowaniem cieszyły się róże i tradycyjne odmiany drzew owocowych, zwłaszcza jabłoni. Były też nasiona traw, nawozy a także meble i mała architektura ogrodowa, narzędzia i maszyny ogrodowe i rolnicze- informuje PAP

Za hit imprezy, w ocenie komisji konkursowej, uznana została jabłoń kolumnowa odmiany bolero, nadająca się zwłaszcza do małych sadów czy do ogródków działkowych. Drzewko jest bowiem nieduże, ale daje normalnej wielkości owoce.

W ocenie niektórych sprzedających, po zainteresowaniu się egzotycznymi odmianami, które pojawiły się w Polsce ale w surowym klimacie północno-wschodniej części kraju nie sprawdzają się jednak, wiele osób wraca to tradycyjnych gatunków drzew owocowych, zwłaszcza jabłoni.

Zdaniem Marka Skarżyńskiego, zastępcy dyrektora Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, który to ośrodek jest organizatorem targów, rzeczywiście widać zainteresowanie tradycyjnymi gatunkami drzewek do przydomowych sadów. Popularne są antonówki czy malinówki, na targach pojawiły się papierówki różowe. W tym roku nie było glogierówek, o które też pytają kupujący, ale mają być na przyszłorocznych targach. Było też zainteresowanie wiśniami, ale odmianami o dużych, deserowych owocach oraz krzewami borówek amerykańskich.

Marek Skarżyński dodał, że wielu szkółkarzy nie tylko sprzedawało rośliny, ale też edukowało kupujących, jak je zabezpieczyć przed mrozem, wiatrem czy słońcem na przedwiośniu, by przetrwały zimę.

Targi ogrodnicze w Szepietowie odbywają się od prawie dwudziestu lat. Podobne Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego organizuje też wiosną.