Okres zbiorów w Polsce trwa średnio od drugiej połowy kwietnia do 24 czerwca. Szparag to warzywo coraz częstsze na polskich stołach; Polacy gustują w szparagach bielonych, choć coraz częściej sięgają również po zielone. Produkcja odbywa się głównie w zachodniej części kraju; w poprzednich latach większość produkcji trafiała na eksport.

Jak powiedział we wtorek PAP prezes Polskiego Związku Producentów Szparaga Marian Jakobsze, choć pierwsze tegoroczne zbiory nie dawały produktów na zadowalającym poziomie, obecnie dostępne szparagi powinny zadowolić wszystkie gusta.

- Na mojej plantacji pierwsze szparagi ścinałem 8 kwietnia. W tym roku wiosna przyszła szczególnie szybko, pojawiły się ciepłe noce, więc szparagi zaczęły intensywnie rosnąć. Jednak intensywne deszcze i związane z nimi ochłodzenie spowodowały, że stały się zdrewniałe i częściowo gorzkie. W tej chwili szparagi rosną już bardzo szybko i są wyśmienite - powiedział.

Jakobsze przyznał, że w Polsce spada liczba szparagarni małych i średnich, rośnie za to liczba dużych plantacji, zajmujących kilkadziesiąt i więcej hektarów. Jak ocenił, w kraju jest kilkanaście dużych plantacji, a także kilkadziesiąt małych i średnich profesjonalnych upraw.

- Plantatorzy rezygnują, bo uprawa szparagów jest kosztowna. Żeby założyć plantację, w każdy hektar trzeba zainwestować ok. 50 tys. zł, zaś zbiór następuje w trzecim roku po nasadzeniu - powiedział.

Producenci spodziewają się podobnych zbiorów jak w ubiegłym roku, sięgających ok. 7 ton z hektara. Większość produkcji z małych i średnich szparagarni zostanie w kraju, bo Polacy coraz chętniej jedzą szparagi. Według szacunków, obecnie na eksport trafia ponad 2 tys. ton.

Prof. Mikołaj Knaflewski z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu ocenił, że zainteresowanie szparagami, znanymi dotąd głównie na zachodzie kraju, rośnie.

- Poszerza się nie tylko konsumpcja, ale i zainteresowanie ich produkcją. Pytania w tej sprawie otrzymywałem nawet z województw warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego. Poza północno-wschodnią Polską, gdzie jest zbyt zimno, szparagi można uprawiać w całym kraju - powiedział PAP prof. Knaflewski.

Jak podkreślił, zauważyć można stabilny wzrost spożycia szparagów zielonych. Polska obok Niemiec Holandii i Grecji jest jednak wciąż krajem, w którym przeważa spożycie szparagów bielonych.

- Zielone szparagi preferują nowi konsumenci, młodzi ludzie. Z punktu widzenia wartości biologicznej i łatwości przygotowania są one lepsze od bielonych - powiedział.

Statystyczny rodak spożywa, według badań, ok. 50 g szparagów. W Niemczech jest to ok. 1,5 kg, zaś w Szwajcarii - 2 kg. Największymi producentami szparagów są Chiny, Peru, Meksyk i Niemcy. Udział szparaga zielonego w ogólnej produkcji na świecie przekracza 60 proc. W Polsce tylko 5 proc. szparagów to szparag zielony.

Szparagi są niskokaloryczne, mają działanie antyrakowe, wspomagają aktywność systemu nerwowego. Są także traktowane jako afrodyzjak.