Sadownicy wciąż mają bardzo wiele powodów do narzekania. Ceny jabłek co prawda trochę wzrosły, ale wyższe są tez koszty przechowywania. Niektórzy handlujący przez dwa dni sprzedali zaledwie kilka skrzynek jabłek. A sezon skurczy się coraz bardziej.

Producenci jabłek z obawą też myślą o nadchodzącym sezonie. Pielęgnacja i ochrona sadów jest bardzo droga, a zyski z roku na rok coraz niższe. Bardzo duży jest już wybór krajowych nowalijek. Z dnia na dzień oferta jest coraz bogatsza.

Małgorzata Skoczowska, Bronisze: mamy już wszystkie nowalijki począwszy od natki pietruszki a skończywszy na fasolce szparagowej.

Chociaż nowalijki są droższe niż rok temu, w kieszeniach producentów zostaje jednak tyle samo. Wszystko przez bardzo wysokie koszty produkcji.

Źródło: Agrobiznes/Dorota Florczyk

Podobał się artykuł? Podziel się!