PRZEGLĄD PRASY: Grupa Metro kupi w tym roku od polskich producentów 90 tys. ton owoców i warzyw - ponad 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Inne sieci też zwiększają zakupy - pisze Piotr Mazurkiewicz. Za ich pośrednictwem rodzima produkcja coraz częściej trafia na eksport.
 
Skokowy wzrost zakupów od polskich producentów koncern zanotował w 2001 r. i 2004 r. - mówi Renata Juszkiewicz, dyrektor przedstawicielstwa Metro AG w Polsce.
 
Owoce i warzywa są skupowane przez trzy platformy logistyczne o powierzchniach od 2,5 do 4 tys. mkw. w Żabiej Woli k. Warszawy, Poznaniu i Gliwicach. Do nich trafiają produkty od rolników, dzięki temu mają niższe koszty transportu. Dają też możliwość eksportu do sieci Metro w innych krajach, chodzi głównie o Niemcy, Rosję, Ukrainę, Czechy i Słowację.
 
Polskie owoce i warzywa są coraz popularniejsze w innych krajach europejskich. Od kilku lat ich eksport wspiera Tesco. W ubiegłym roku sprzedało 12 tys. ton pomidorów, o połowę więcej niż rok wcześniej.

Z rosnącego zainteresowania polskimi owocami i warzywami korzystają polscy rolnicy. W sezonie sprzedajemy ok. 3 tys. ton jabłek i 200 ton borówek - głównie do Wielkiej Brytanii i Irlandii poprzez spółki sieci handlowych - mówi Marcin Hermanowicz, współwłaściciel Fresh Fruit Services. Eksport firmy skoczył w 2006 r. o ponad 70 proc. rocznie.

Firmy, które postawiły na sprzedaż zagraniczną, w zasadzie rezygnują ze sprzedaży w kraju.
Na taką działalność zdecydowała się też firma Malpol, która specjalizuje się w produkcji pieczarek - ponad 80 proc. trafia na eksport, głównie do Niemiec.  W sieciach są podobne ceny co w Polsce, jednak nie ma masy opłat dodatkowych za marketing - mówi Stanisław Malicki, właściciel Malpolu.
 
 
Dla polskich rolników sieci handlowe stają się coraz bardziej znaczącym partnerem. Wymiana szybko rośnie, choć podbój zagranicznych rynków przez polskie produkty dopiero się zaczyna
 


Źródło: Rzeczpospolita