Na Węgrzech rozpoczęły się właśnie zbiory jabłek, które potrwają do połowy października. Bardzo utrudnia je niedostatek siły roboczej, dotykający także inne sektory gospodarki - podała NAK.

W tym roku spodziewany plon jabłek wyniesie 500-550 tys. ton, z czego jabłka spożywcze to 150-200 tys. ton. Ilość tę mogą obniżyć przeciągające się upały, gdyż wysoka temperatura zmniejsza wagę owoców.

Na Węgrzech, które są siódmym co do wielkości producentem jabłek na kontynencie europejskim, roczne płony wynoszą przeciętnie 550-600 tys. ton, ale w ostatnich 10 latach bardzo się wahały - od 300 do 950 tys. ton.

Ponieważ węgierskie sady w mniejszym stopniu niż w innych krajach Europy dotknęły tegoroczne susze i przymrozki, może wzrosnąć popyt na nie za granicą, co podniesie cenę tych owoców. Oczekiwana produkcja jabłek w Europie wyniesienie w tym roku 8-9 mln ton zamiast 12 mln w ostatnich latach.

NAK ostrzegła jednak, że branża musi kontynuować przekształcenia systemowe i technologiczne tak, by węgierskie jabłka były konkurencyjne w Europie.

Producentom jabłek zyski przynosi głównie produkcja jabłek spożywczych, dlatego tak ważne jest zwiększenie areału ich upraw w stosunku do jabłek przemysłowych. Aby to osiągnąć, konieczne jest unowocześnienie plantacji, bowiem struktura gatunków i upraw jabłek na Węgrzech w ciągu ostatnich 25 lat zmieniła się tylko minimalnie i zaledwie 20-25 proc. sadów jabłkowych można uznać za zdolne do konkurencji - oceniła NAK.

Węgierskie stowarzyszenie producentów warzyw i owoców FruitVeB wyraziło w poniedziałek zaniepokojenie faktem, że na półkach węgierskich sklepów krajowe jabłka są wypierane przez jabłka polskie. Organizacja podkreśliła, że problemami w branży są m.in. brak kapitału, fachowej wiedzy oraz siły roboczej, przez co stale spada jakość produkcji.

NAK zapowiedziała akcję popularyzacji krajowych jabłek, która rozpocznie się w połowie października i potrwa 1,5 miesiąca. Jej celem będzie zwrócenie uwagi na węgierskie jabłka i przedstawienie konsumentom ich gatunków.

Konsumpcja jabłek na Węgrzech spada. O ile kiedyś wynosiła ona 30 kg rocznie na głowę mieszkańca, to teraz jest mniejsza o połowę.

Powierzchnia sadów jabłkowych na Węgrzech wynosi 25 tys. ha - w ciągu 20 lat spadła o 15 tys. ha. Dwie trzecie upraw znajduje się w komitacie (województwie) Szabolcs-Szatmar-Bereg na północnym wschodzie kraju.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!