PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wiceminister Bogucki przyjechał do łódzkich warzywników. Protestom nie zapobiegł

Wiceminister Bogucki przyjechał do łódzkich warzywników. Protestom nie zapobiegł Ministrowi Boguckiemu nie udało się uspokoić nastrojów wśród łódzkich warzywników. Foto: GT

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 08-05-2018 08:12

Tagi:

Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa spotkał się wczoraj z łódzkimi rolnikami w Łęczycy i Kościerzynie pod Sieradzem. Producentów warzyw i ziemniaków nie przekonał jednak do zaniechania planowanych protestów.



Groźba rolniczych protestów, które rozpocząć się mają w środę (9 maja) w regionie łódzkim, najwyraźniej odbiła się echem w stolicy. Ze „strażacką” misją gaszenia wybuchów rolniczego niezadowolenia szef resortu rolnictwa oddelegował wiceministra Jacka Boguckiego, który wczoraj odwiedził Łęczycę i Kościerzynę. Wiceminister stwierdził, że chciał spotkać się z rolnikami w terenie, by lepiej poznać ich problemy i skuteczniej im przeciwdziałać.

-O tych problemach mówimy ministrowi Boguckiego od dwóch miesięcy. Co najmniej pięć razy spotykaliśmy się w ministerstwie i wiele godzin spędziliśmy na omawianiu tak dramatycznej sytuacji rolników, jak i naszych propozycji, jak ratować polskie gospodarstwa – powiedział szef Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw - Unia Warzywno-Ziemniaczana, Michał Kołodziejczak.-Wiele razy zapraszaliśmy do nas przedstawicieli ministerstwa, ale nigdy dotąd nie znaleźli czasu, by zobaczyć pełne chłodnie warzyw, których nie mamy komu sprzedać. Tymczasem wiceminister Bogucki zjawia się i zachowuje tak, jakby urodził się wczoraj, jakby o wszystkim słyszał pierwszy raz.

Wczorajsze spotkania przebiegły w bardzo burzliwej atmosferze. Rolnicy mówili o zalewaniu polskiego rynku importowanymi warzywami, o dyskryminowaniu polskich producentów przez zachodnie sieci handlowe, które zdominowały polski rynek, o niebotycznych marżach narzucanych przez handel i skandalicznie niskich cenach skupu, o niemożności zbytu swoich płodów rolnych tak w kraju, jak i za granicą. Oberwało się również rodzimym przetwórcom, które nagminnie mają sprowadzać warzywa i ziemniaki z zachodu Europy i spoza UE, a wprowadzać je do obrotu jako produkty polskie. W rezultacie tych patologii, polscy producenci warzyw wyrzucają dziś warzywa magazynowane w chłodniach, bo nie mają ich komu sprzedać. Plantatorzy skarżyli się również na wprowadzane opłaty za korzystanie z wody do podlewania upraw, które ich zdaniem są zbyt wygórowane i staną się „gwoździem do trumny” naszego warzywnictwa.

Jacek Bogucki zapowiedział zmiany w przepisach dotyczących znakowania żywności w sklepach, w tym zaostrzenie kar za fałszowanie informacji o produktach. Odpowiednie regulacje, według słów ministra, trafiły już do międzyresortowych konsultacji. Zdaniem ministra, jedną z przyczyn obecnej sytuacji producentów warzyw jest nieudolna realizacja programu wsparcia na tworzenie grup producentów. Przeznaczono na ten cel 8 mld zł z budżetu państwa, tymczasem program nie przyniósł żadnych efektów.

W Łęczycy obecny na spotkaniu poseł Marek Matuszewski (PiS) zapowiedział z kolei wdrażanie rządowego planu utworzenia polskiej sieci marketów.

-Tak jak jest portugalska Biedronka, tak jak jest niemiecki Lidl, stworzymy polską markę Nasz Market. Będzie to spółka skarbu państwa, która będzie sprzedawała polskie i tylko polskie towary. Na efekty tych działań trzeba będzie trochę zaczekać, ale to dobre rozwiązanie – zapewnił poseł.

Obietnice, choć dobrze przyjęte, na niewiele się jednak zdały. Rolnicy są już zbyt zniecierpliwieni i zdesperowani. Domagają się od rządu szybkich i zdecydowanych działań. Dadzą temu wyraz w środę, blokując pieszo i traktorami drogę krajową nr 12 między Błaszkami a Zduńską Wolę, oraz drogę krajową nr 91 w Topoli Królewskiej pod Łęczycą. Wolę poparcia tych protestów wyrazili też ponoć rolnicy z innych regionów kraju, w tym producenci trzody, oraz stowarzyszenia i organizacje występujące w obronie polskich przedsiębiorców i konsumentów. Czekamy na przyjazd premiera, bo z resortem rolnictwa porozumieć się nie sposób - oświadczyli rolnicy w Kościerzynie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • STANIO 2018-05-09 10:14:27
    Ciekawe co zrobią z ukraińską maliną, która zalega w polskich chłodniach i co ciekawsze mają zamiar dalej ją sprowadzać .
  • jacek 2018-05-08 13:36:21
    HEHEHe. Rząd otworzy polską sieć marketów... Oni naprawdę mają rolników za idiotów którzy łykną każdą bajkę...
  • Biała 2018-05-08 11:48:14
    Hodowców trzody chlewnej na wschodzie zniszczono, zlikwidowano jedyne źródło utrzymania .
    Ludzi doprowadzono do ruiny.
    Jedyna forma pomocy od opiekuńczego państwa to kredyty.Właśnie z nich mamy spłacać bieżące zobowiązania. Zrobiono z nas dziadów . Więc nie pozwólcie na to żeby z Wami to zrobiono.
    Walczcie o swoje, nie dajcie się wyrógować dla tych oszustów.
  • Warmiak 2018-05-08 11:20:57
    Ci decydenci to ludzie którzy obracają się w sferze wizji i obietnic bez pokrycia,często pozbawieni kręgosłupa moralnego oraz siły charakteru umożliwiającej samodzielne podejmowanie decyzji.
  • ekojajo 2018-05-08 10:19:05
    Sprzedać ojcowiznę ,bo się nie widzi przyszłości w rolnictwie a następnie zostać decydentem w tym resorcie i decydować o losach innych to jest możliwe tylko u Nas !
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.42.154
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!