Produkcja kiszonki z zielonek wyparła w dużym stopniu produkcję siana, ze względu na krótszy czas potrzebny na zbiór paszy z łąki i mniejszą zależność od pogody. Przydatność surowca do zakiszania zależy od zawartości łatwo fermentujących węglowodanów - cukrów rozpuszczalnych w wodzie, substancji buforujących (białka i sole mineralne), a także zawartości suchej masy (około 35 proc.).

Brak odpowiedniego podsuszenia surowca prowadzi do jego popsucia na skutek wtórnej fermentacji i zagrzewania się. Przy mało stabilnej pogodzie skoszone przez nas użytki zielone mogą mieć niewystarczająco dużo czasu na osiągnięcie optymalnego poziomu suchej masy. Kiedy nie zbierze się mokrego pokosu, z roślin wymywane są związki odżywcze np. cukry, co prowadzi do pogarszania się parametrów paszy. Dodatkowo na glebach organicznych wierzchnia warstwa pozostaje dość długo wilgotna i powoduje przedłużone i nierównomierne podsychanie roślin, stwarza to optymalne warunki do namnażania się na nich szkodliwych dla zwierząt mikroorganizmów. Natomiast przy wielokrotnym przetrząsaniu zwiększa się kontakt surowca z cząstkami gleby, zwiększając możliwości namnażania się bakterii gnilnych i pojawienia się pleśni.

W skrajnych przypadkach możemy z dobrego surowca otrzymać bardzo niskiej wartości paszę o dużej zawartości kwasu masłowego i rozkładzie białka.

Na rynku dostępne są preparaty kiszonkarskie oparte o inokulanty bakteryjne, jak też kwasy organiczne i mineralne.

Do sporządzania kiszonki w przypadku występowania chłodnych i wilgotnych warunków (bardziej mokra zielonka) zaleca się stosowanie chemicznych preparatów opartych o kwasy organiczne i mineralne, szybko zakwaszających środowisko i prowadzących do zahamowania rozwoju bakterii odpowiedzialnych za rozkład białka w pierwszych fazach zakiszania, które zabezpieczą nam kiszonkę przed popsuciem. Przyczyną psucia się zbyt mokrej kiszonki Są głównie bakterie kwasu masłowego, które zaprzestają swojej działalności przy pH poniżej 4,6.

Ważne jest by preparat stosować zgodnie z zalecaną dawką. Zbytnie rozcieńczenie, czy oszczędzanie i mniejsze dozowanie preparatu może minąć się z celem, a zakupiony środek zwyczajnie nie spełni swojego zadania.

Aplikacji najlepiej dokonać podczas pracy sieczkarni, czy prasy - preparat zostanie rozprowadzony równomiernie po całej powierzchni zakiszanego surowca. W przypadku braku aplikatora możemy stosować opryskiwacze ręczne, bądź samemu wykonać urządzenie złożone np. z dwóch dysz, zbiornika na ciecz roboczą oraz pompy i zamontować je np. z przodu ciągnika zagregowanego z prasą rolującą.

Preparaty są przydatne, a ich zalety zna każdy kto zdążył już je przetestować. Należy mieć jednak na uwadze, że ze złego surowca, który zbyt długo zalega na łące, nie możemy spodziewać się dobrej paszy, stosując jakiekolwiek preparaty.

Podobał się artykuł? Podziel się!