PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zdaniem rolnika: Konopie przemysłowe to dobry biznes

Zapotrzebowanie przemysłu na konopie rośnie na całym świecie, więc również w Polsce rolników zachęca się do jego uprawy. Lesław i Daniela Lechowie dali się przekonać i są bardzo zadowoleni z osiągniętych rezultatów.



Rolnicy z Rogowa Sobóckiego pod Wrocławiem (woj. dolnośląskie) gospodarują na areale 300 ha o glebach III-IV klasy bonitacyjnej. Uprawiają pszenicę paszową, rzepak ozimy, kukurydzę na ziarno i buraki cukrowe. Gospodarze szukali rośliny do uprawy na przełamanie płodozmianu. Wreszcie ich wybór padł na konopie przemysłowe.

- W tym roku zasiałem konopie po raz pierwszy i nie żałuję tej decyzji – twierdzi Lesław Lech.-Żałuję jedynie, że nie obsiałem większego areału. Pod uprawę przeznaczyłem tylko 3 ha, by się przekonać, jak ta roślina sprawdzi się w moich warunkach i na ile wymagająca jest w uprawie. Efekt przeszedł moje oczekiwania.

Odmiana na miarę potrzeb

Uprawa konopi przemysłowych, mimo że zawierają one jedynie śladowe ilości substancji psychoaktywnej THC, wymaga w naszym kraju spełnienia dwóch warunków: zawarcia kontraktu na odbiór plonów z zakładem, który posiada koncesje na jego przetwarzanie, oraz uzyskanie stosownego pozwolenia w urzędzie gminy. Lesław Lech podpisał umowę z Instytutem Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu na dostawę materiału nasiennego.

- Z tego też względu do uprawy wybrałem najstarszą w naszym kraju odmianę: konopie białobrzeskie. To najwyższa odmiana, która wyrasta nawet do 5 metrów, więc jest najtrudniejsza do zbioru, ale wykształca wiechy z nasionami na największej powierzchni rośliny – wyjaśnia dolnośląski rolnik. -Za 1 kg nasion można uzyskać cenę 7-10 zł, tymczasem z 1 hektara można zebrać nawet 1,2t nasion. Ja spodziewam się zebrać ok. 1t/ha. Zbiór zaplanowałem w drugiej połowie września. Nie bez znaczenia był też fakt, że im wyższa roślina, tym więcej słomy. Za 1t słomy konopnej można uzyskać 200 zł, a z hektara można zebrać 10-15 ton.

Wybór odmiany zależy od preferencji odbiorcy. Konopie włókniste mają bardzo wszechstronne zastosowanie we wszystkich niemal gałęziach przemysłu. Na całym świecie robią oszałamiająca karierę, gdyż są surowcem ekologicznym, w pełni biodegradowalnym. Co ciekawe, jest to bodaj jedyna roślina na świecie, którą można wykorzystać w całości i na tak wiele sposobów. Od przetwórcy zależy więc, czy celem uprawy będzie pozyskanie nasion, słomy, łyka, czy nawet korzeni.

Najlepiej bez pługa

Konopie zagościły na polach Lesława Lecha tu po rewolucji, jaką przeszło gospodarstwo w zakresie technologii upraw. Przed rokiem rolnik przeszedł z uprawy tradycyjnej na uprawę pasową (Strip Till). Dziś jest również posiadaczem własnego agregatu, zakupionego w krajowej firmie Czajkowski.
- Decyzji o uprawie konopie nie podjąłem spontanicznie – zastrzega Lesław Lech. -Wcześniej dużo czytałem na ten temat, rozmawiałem z fachowcami i z rolnikami, którzy mieli już za sobą pierwsze doświadczenia z tą rośliną. Uznałem, że właśnie w technologii bezorkowej mogę uzyskać najlepsze rezultaty.

- Główny problem z uprawą konopi wynika z wysokości roślin. Konopie mają korzeń palowy, roślina buduje masę korzeniową na głębokości 20-40 cm – wyjaśnia nasz rozmówca.-Gdy nasiona trafiają w glebę głęboko spulchnioną pługiem, roślina po osiągnięciu 3 czy 4 metrów nie znajduje już właściwego podparcia w ziemi. W uprawie pasowej, spulchniany jest jedynie bardzo wąski pas gleby. Nasiona trafiają na odpowiednią głębokość tuż za mieczami spulchniającymi agregatu, a gleba po ich przejściu na nowo się zamyka, jej struktura zostaje zachowana. Ja ustawiłem miecze na głębokość 35cm. W tym sezonie mieliśmy tu i nawałnice i gradobicie. Wichura nie powywracała roślin, a po gradzie szybko się zregenerowały.

- Drugi problem w uprawie konopi to spore zapotrzebowanie roślin na wodę. Przy uprawie pasowej problem z niedoborem wody w glebie znika – twierdzi gospodarz.

Siew i uprawa

Pod uprawę konopi Lesław Lech przeznaczył część pola po uprawie pszenicy. Po zebraniu zboża wykonał zabieg broną talerzową i zasiał poplon, który zostawił na zimę.

- Wiosna wykonałem uprawkę wyrównującą, ale potem długo padało – relacjonuje rolnik.-Trzeba było wykonać jeszcze jedną uprawę na 3-4cm głębokości, żeby trochę przesuszyć glebę. Dopiero później wysiałem nasiona. Siałem w słomę, bo ona dobrze zachowuje wilgoć.

- Siew celowo opóźniłem o miesiąc, wysiałem konopie dopiero 15 maja – przyznaje rolnik z Rogowa Sobóckiego.-Nie zależało mi, żeby rośliny zanadto wyrosły, tym bardziej, że mają skromniejsze wymagania glebowe, niż ja im zaoferowałem. Trzeba pamiętać, że nie należy też przesadzać z nawożeniem. Wystarczy niewielka dawka azotu. Rośliny wzeszły już po 5 dniach i rosły bardzo równo. Teraz mają wysokość około 4,5m.

- Warto zauważyć, że uprawa konopi nie wymaga stosowania żadnych oprysków. Konopie są tak wysokie, że zagłuszają wszelkie chwasty, nie zagrażają im szkodniki ani choroby grzybowe – dodaje Lesław Lech.-Siew i uprawa kosztowały mnie łącznie około 2 tys. zł.

Zbiór to wyzwanie

Największym wyzwaniem dla plantatora jest zbiór konopi z pola, biorąc pod uwagę wysokość roślin.
Na Zachodzie są specjalistyczne kombajny przeznaczone do zbioru konopi, ale to ogromny wydatek, który musiałby być proporcjonalny do areału. Pojawił się również na rynku krajowy producent maszyn do zbioru konopi. Firmy skupujące konopie często jednak oferują rolnikom pomoc zarówno w zakupie kwalifikatu, jak i przy zbiorze i transporcie plonów. Rolnik może jednak i samodzielnie poradzić sobie z zadaniem.

- Wiem, że na Podlasiu i Mazurach rolnicy koszą konopie kombajnami, ale są to inne, niższe odmiany, i nie przeznaczone na materiał nasienny. W moim przypadku to niemożliwe, włókna są zbyt długie i mocne, szybko zapchałyby heder, łatwo można spalić kombajn – mówi gospodarz. -Poza tym straty ziarna byłyby zbyt duże. Zbiór może być dwuetapowy: kosimy zwykłą kosą listwową i dosuszamy wiechy na polu. Przy sprzedaży wilgotność ziarna musi być na poziomie 11%. Muszę suszyć naturalnie, wiatrem, bo przy wyższej temperaturze może dojść do podkiełkowania. Cena zależała będzie od siły kiełkowania.

Same plusy

- Konopie sprawdziły się u mnie jako płodozmian, teraz mamy 5-polówkę – cieszy się rolnik spod Wrocławia.-Uprawa wymaga niewielkich nakładów pieniędzy i pracy, a okazuje się bardzo opłacalna. Poza tym, przekonałem się, że dysponuję optymalną technologią do jej uprawy. Jest jeszcze jeden plus, konopie wytwarzają długi system korzeniowy, sięgający nawet 2,5m. To dobrze wpłynie na strukturę gleby – uważa Lesław Lech.

- W przyszłym roku chcę pod uprawę konopi przeznaczyć do 100ha. Ostateczna decyzja zależy jednak od umowy z elektrownią, bo chcę uprawiać konopie na biomasę – zdradza nam gospodarz.-Podczas spalania konopi generuje się więcej energii, niż przy spalaniu drewna. To byłaby już jednak jakaś inna, niższa odmiana, którą można zbierać przy pomocy kombajnu. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Jan Brunka 2018-06-12 18:23:11
    czy konopie można siać rok po roku?
  • Danutex 2017-09-19 18:18:41
    Oby więcej takich młodych i kreatywnych ludzi.
    Gratulacje
  • Slazak 2017-09-18 14:15:05
    Rolnosrodowiskowych to...w fazie projektu na chwile pisana art nie są w wykazie.
    Niestety nie są rownież w wykazie dzialańia rolnictwa ekologicznego.
    Zatem na rzeczywisty efekt wpisania konopi na lite roślin objętymi dopłatami poczekamy do marca 2018.
    Co z żalem zauważam
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.164.184
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!