W przeszłości zioła uprawiano w całym powiecie nyskim. Teraz zostało 70 gospodarstw, z czego 15 w miejscowości Jasienica Dolna w gminie Łambinowice. Dla wielu rolników jest to główne źródło dochodu. Choć do zbiorów używa się już nowoczesnych maszyn, to i tak wiele czynności trzeba wykonać ręcznie.

Rolnicy sieją po kilkadziesiąt arów tymianku, melissy, nagietka, arcydzięgla i kozłka lekarskiego zwanego korzeniem waleriany. Cała produkcja jest zakontraktowana.

Za tonę świeżego arcydzięgla kontrahenci płacą ok. 1400 zł, a za kozłka lekarskiego ok. 1800 zł. W ostatnich latach za plony zebrane z 20 arów można było zarobić najwyżej 6 tys. zł. Zdaniem rolników tym roku zyski powinny być większe, choć cena, jaką dostaną będzie znana dopiero po odstawieniu surowca do zakładu.

Uprawa ziół byłaby zupełnie dobrym biznesem, gdyby rolnicy mogli zwiększyć uprawy. Niestety jest to niemozliwe, bo importowane farmaceutyki ziołowe zalewają nasz rynek.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!