Efekty przyspieszenia terminu siewu na plon sprawdzane są w doświadczeniach polowych w Przebędowie. Ich dotychczasowe wyniki prezentował 12. czerwca br. dr Stanisław Stawiński, dyrektor Oddziału Hodowli Roślin Smolice w Przebędowie na Ogólnopolskich Dniach Łubinu i Grochu, które miały miejsce w Wiatrowie oraz Przebędowie, w woj. wielkopolskim. Badania w kierunku wrażliwości gatunków na niskie temperatury prowadzone są od kilkunastu lat. Obecnie udział w nich biorą wszystkie zarejestrowane odmiany roślin strączkowych oraz kilka rodów i odmian zagranicznych.

- Z przeprowadzonych przez nas wcześniej doświadczeń wynika, że najbardziej wrażliwy na zmiany temperatury jest łubin wąskolistny, także w tym gatunku przyspieszenie terminu siewu daje najlepsze efekty. Dlatego na roślinach łubinu wąskolistnego sprawdzamy wpływ przyspieszenia terminu siewu na plon – mówił do zgromadzonych dr Stanisław Stawiński.

W praktyce rolnicy nie przywiązują wielkiej wagi do terminów siewu i z różnych przyczyn obserwuje się tendencję jego opóźniania. Jak się okazuje nie jest to dobrą praktyką. Potwierdzają to doświadczenia prowadzone w Przebędowie.

- Można powiedzieć, że im łubin wąskolistny jest zasiany wcześniej, tym wyżej plonuje. Obrazują to nasze doświadczenia z ostatnich 3 lat. Jako wzorzec (100 proc.) uznano plon z terminu siewu 3-4 kwietnia, właśnie z uwagi na tendencję opóźniania siewu przez rolników. Z przyspieszonego terminu siewu o 10 dni (termin siewu 20-21.03) zebrano plon o 20 proc. wyższy, a siejąc jeszcze o kolejne 10 dni wcześniej (12-14. 03) uzyskano plon wyższy o 30 proc. – wskazywał prelegent.

Podobał się artykuł? Podziel się!