Z czego one wynikają?
Oprócz tego, że substancje chemiczne wchodzą ze sobą w reakcje, zwykła woda ma określone parametry, które mają na nie wpływ. Oprócz oczywistych zanieczyszczeń, np. pyłów lub materii organicznej, są to pH i wysoka jej twardość. Parametr pH mówi nam, ile jest jonów -H i -OH w wodzie. Im ich więcej, tym szybciej zachodzi hydroliza zasadowa, czyli rozpad cząsteczek. Twardość z kolei to liczna obecność jonów wapniowych, magnezowych i żelazowych. Te z kolei wiążą cząsteczki substancji aktywnych i dezaktywują je powodując blokadę części z nich przez co spada skuteczność wykonywanych zabiegów. A więc oba te wskaźniki, zarówno wysokie pH jak
i duża twardość wody, grożą powstaniem osadów, im więcej dodamy komponentów
i im gorsza będzie woda, tym pewniejsza katastrofa. Poza tym problem polega nie tylko
na wytrącaniu się składników cieczy roboczej, czyli tzw. techniczny, ale też wytrącona mieszanina może działać fitotoksycznie w stosunku do rośliny uprawnej a w najlepszym wypadku spowodować spadek skuteczności wykonywanego zabiegu. Wszystkie te elementy wpływają negatywnie na ekonomie wykonywanych zabiegów.

 Jak temu zapobiegać w praktyce?
Produktem, który zapobiega temu problemowi jest ISOTAK PRO+, który pełni  dwojaką rolę.
Po pierwsze jest to kondycjoner wody: obniża pH roztworu, neutralizuje negatywne właściwości twardej wody co w konsekwencji wpływa na poprawę mieszalności. Po drugie jest to adiuwant: który to poprawia efektywność przenikania, pokrycia i zwilżania roślin. To rozwiązanie sprawdzone już w kilku sezonach wegetacyjnych w praktyce rolniczej polecają doradcy firmy PROCAM.

 Jak zatem stosować ISOTAK PRO+ ?
Dawkowanie to przeważnie stężenie 0,1% czyli 0,1 l na każde 100 l cieczy roboczej. Jednak w sytuacji ciężkich mieszanin zbiornikowych polecamy 200-250ml w 200l wody/ha  (np. fungicydy + regulatory wzrostu + insektycydy + nawozy dolistne a także woda zimna). Przy takim dawkowaniu 1litr ISOTAK PRO+ wystarcza na 4-5ha.